Dr Robert Epstein porównuje Google do dyktatora o bezprecedensowej władzy, który swoją działalnością odbiera nam wolność.

Udostępnij

Dr Robert Epstein podkreśla, że pierwszym i podstawowym krokiem, prowadzącym do uwolnienia się od dyktatury Google jest rozpoznanie, że manipulacja ma miejsce, następny polega na świadomej rezygnacji z Google w jak największym stopniu poprzez ochronę prywatności w Internecie. Drodzy Czytelnicy, Szanujcie swoją prywatność, to jest Wasze życie, to nie jest telenowela dla „wszystkich”. Zawsze najważniejsze jest skupić się na sobie, a nie na kreowaniu jakieś „wizji” siebie w „cyberświecie”. Wizji, która jakże często odbiega od rzeczywistości.

Im dalej społeczeństwo dryfuje od prawdy, tym bardziej nienawidzi tych, którzy ją głoszą. Prawda jest nową mową nienawiści. Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest czynem rewolucyjnym (…) Należenie do mniejszości, nawet jednoosobowej, nie czyni nikogo szaleńcem. Istnieje prawda i istnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy prawdzie, nawet wbrew całemu światu, pozostaje normalny. Normalność nie jest kwestią statystyki.”

George Orwell.

Spoglądając na to, co obecnie dzieje się w mediach, i mam tutaj na myśli media różnego rodzaju, czy to te internetowe, telewizyjne, radiowe czy prasowe, to w większości z nich poziom manipulacji osiąga większe „wyrafinowanie”, aniżeli za czasów III Rzeczy i Niemieckiego Ministra propagandy, to jest Josepha Goebbelsa. Można napisać, że za dzisiejszymi „wiadomościami”, „faktami”, czy „informacjami” stoją „liczni Goebbelsi”. Natomiast od nas zależy, czy uda im się „zgwałcić nasze umysły”.

Piszemy o tym ponieważ, Dr Robert Epstein, badacz z Amerykańskiego Instytutu Badań Behawioralnych i Technologii, ostrzega przed zdolnością Google do kontrolowania polityki publicznej. Ostrzega również, że Google kreuje „huśtawki wyborów” i „pierze mózgi” naszych dzieci. Dalej dodaje: „metody stosowane przez Google są efemeryczne i nie pozostawiają po sobie śladu papieru, co bardzo utrudnia śledzenie i udowadnianie, że używają ludzi jako pionków, manipulując nami za pomocą sposobów, którym nie możemy przeciwdziałać”. Spójrzcie na źródło:


Źródło: https://www.lifesitenews.com/opinion/google-manipulates-search-results-to-censor-information-and-swing-elections/?utm_source=home_opinion&utm_campaign=usa

Badania przeprowadzone przez Epsteina i współpracowników wykazały, że stronnicze wyniki wyszukiwania mogą zmienić opinie ludzi i preferencje wyborcze, zmieniając opinie niezdecydowanych wyborców o 20 procent do 80 procent w niektórych grupach demograficznych. I tutaj wtrącę, ponieważ tak ważnym jest aby czytać wartościowe książki, „trenować” nasz umysł, gdyż to zagwarantuje nam „wolność” i „nietykalność”, ze strony „współczesnych prób manipulowania ludźmi”.

Planujemy wejść w XXI wiek na pełnym biegu. Wszystko ustalone i nikt nie może nas powstrzymać. Niektórzy z was myślą, że mówię o komunizmie. Tymczasem mówię o czymś większym od komunizmu. Ludzie będą musieli przyzwyczaić się do zmian, tak, że będą spodziewać się zmian. Nic nie będzie stałe. Ludzie są zbyt łatwowierni. Nie zadają właściwych pytań.”

Fragment przemówienia Dr. Richarda Day’a, wygłoszonego na spotkaniu ze studentami i specjalistami ochrony zdrowia, przeznaczonymi dla liderów w zakresie medycyny, 20 marca 1969 roku.

Dr Robert Epstein podkreśla, że pierwszym i podstawowym krokiem, prowadzącym do uwolnienia się od dyktatury Google jest rozpoznanie, że manipulacja ma miejsce, następny polega na świadomej rezygnacji z Google w jak największym stopniu poprzez ochronę prywatności w Internecie. Drodzy Czytelnicy, Szanujcie swoją prywatność, to jest Wasze życie, to nie jest telenowela dla „wszystkich”. Zawsze najważniejsze jest skupić się na sobie, a nie na kreowaniu jakieś „wizji” siebie w „cyberświecie”. Wizji, która jakże często odbiega od rzeczywistości.

Czasem musisz się wkurzyć, czasem musisz sobie powiedzieć, że jesteś człowiekiem, istotą ludzką do jasnej cholery, a twoje życie ma wartość. Czasem musisz otworzyć oczy i przestać żyć złudzeniami.”

Anonymous.

Ten, kto idzie za tłumem, nie dojdzie dalej niż tłum. Ten, kto idzie sam, dojdzie w miejsca, do których nikt jeszcze nie dotarł.

Albert Einstein.

Kolejna kwestia, otóż Google ma moc manipulowania tym, co widzisz w Internecie, kierując do Ciebie określone reklamy i zakopując wyniki wyszukiwania, których woleliby, abyś nie widział. To się nazywa „cenzura”, ale czy może nas to dziwić? W XXI wieku jedną z najpotężniejszych broni, a może i najpotężniejszą, jest „kontrolowanie obiegu informacji”, jest „decydowanie co jest prawdą, a co prawdą nie jest”. To właśnie jest współczesna „niewidzialna władza”.

„niewidzialną władzę” kreuje „wielka czwórka”, to jest: Facebook, Twitter, Google, Amazon. Dr Robert Epstein, wyszkolony na Harvardzie psycholog, który założył Cambridge Center for Behavioral Studies, porównuje Google do dyktatora o bezprecedensowej władzy, ponieważ opiera się na technikach manipulacji, które nigdy wcześniej nie istniały w historii ludzkości. Darmowe usługi, które świadczą, naprawdę nie są darmowe, ostrzega: „Płacisz za nie swoją wolnością”.


Przeczytaj również:

Brak chwili wytchnienia, a w zamian za to „nawałnica strachu i lęku”. W chwili obecnej następuje „łamanie ludzkości”.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.