George Orwell Cz.1: jeśli masz dostęp do wewnętrznego kręgu tajnych stowarzyszeń, to masz dostęp do wiedzy, do planu przyszłości.


Wszystko ostatecznie sprowadza się do „walki duchowej”, oraz „świata duchowego”. Jeżeli to zrozumiemy oraz przez ten pryzmat, będziemy postrzegać wydarzenia w naszej historii, wówczas lepiej zrozumiemy naszą historię a w zasadzie, tylko w taki sposób będziemy mogli ją zrozumieć. Piszę o tym oraz podaję powyższe cytaty, które są kroplą w morzu innych cytatów, ponieważ dobitnie ukazują one istnienie „tajemnej wiedzy”.

George Orwell to współczesna „ikona anty-systemu”. Jego książka pod tytułem: „Rok 1984”, po wydarzeniach związanych z tak zwaną „PLANdemią COVID-19”, znalazła się w centrum zainteresowania wielu „wolnościowych” kręgów. Padają słowa: „jak on mógł to wszystko przewidzieć?” I właśnie dziś chcę wam wyjawić, skąd Orwell to wszystko wiedział. Ale nim do tego przejdę, najpierw dwa cytaty z Orwella, które notabene są jednymi z moich ulubionych:

Im dalej społeczeństwo dryfuje od prawdy, tym bardziej nienawidzi tych, którzy ją głoszą. Prawda jest nową mową nienawiści. Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest czynem rewolucyjnym.”

Należenie do mniejszości, nawet jednoosobowej, nie czyni nikogo szaleńcem. Istnieje prawda i istnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy prawdzie, nawet wbrew całemu światu, pozostaje normalny. Normalność nie jest kwestią statystyki.

Jeśli masz dostęp do wewnętrznego kręgu głównych tajnych stowarzyszeń, to masz dostęp do wiedzy, w tym do planu przyszłego kierunku działania, który jest niedostępny dla pozostałej części populacji. Jest on dokładnie taki jak George Orwell i Aldous Huxley byli w stanie opisać w swoich proroczych powieściach: „Rok 1984”, o raz „Nowy wspaniały świat”. Z pewnością o przynajmniej jednej z tych pozycji słyszeliście już.

Książki te zostały opublikowane w 1948 roku i w 1932 roku, i okazały się niezwykle dokładne w świetle bieżących wydarzeń. Szanowni Państwo, rodzina Huxleyów była przez dłuższy czas związana z siecią rodów, które „rządzą tym światem”, i znają przyszłość, a w jaki sposób ją znają i nad nią panują? A no w taki, że same tę przyszłość tworzą (kreują). Jest to rzecz oczywista i niepodlegająca dyskusji, to też, jeżeli już teraz kogoś tego typu podejście przerasta, to proponuję już dalej tego materiału nie czytać.

Brat Aldousa Huxleya Julian, był pierwszym dyrektorem agendy ONZ do spraw oświaty, nauki i kultury (UNESCO) oraz członkiem założycielem Światowego Funduszu na rzecz Przyrody, razem z posiadającym zamiłowanie do mordowania dziczyzny, księciem Filipem i jego przyjacielem księciem Bernhardem z Holandii, byłym członkiem nazistowskiej formacji SS (sądzę, że to nie jest przypadek iż pewne, z pozoru różne puzzle, łączą się w całość).

Nazizm? Formacje SS? I oraz II wojna światowa? Moi Drodzy, to wszystko było zaplanowane, ponieważ dzięki tym „okropnościom” utworzono międzynarodowe organizacje, które dziś przejmują kontrolę nad suwerennym państwami i całymi narodami. ONZ, Unia Europejska, Światowa Organizacja Zdrowia, Światowe Forum Ekonomiczne, wszystko to i wiele więcej, to „głowy” hybrydy, która nadciąga a jej nazwa brzmi: „Nowy Porządek Świata”.

Nie potrzebujemy już kolejnych komitetów, organizacji, my je wszystkie mamy. To, czego nam trzeba, to człowieka takiego formatu, że będzie w stanie uzyskać posłuszeństwo polityków i pokój oraz wydostanie nas z tego ekonomicznego chaosu, w który wszyscy toniemy. Dajcie nam takiego człowieka i wszystko jedno, czy to będzie bóg czy demon, my go powitamy.

Henry Spaak. Były Sekretarz NATO i jeden z czołowych przywódców Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej, dzisiejszej Unii Europejskiej.

Nie bez powodu pojawia się słowo: „demon”, pojawia się ono, ponieważ nad tym wszystkim, co ma miejsce od stuleci, a co dzieje się również i dziś, na naszych oczach, czuwa „mroczna siła”, która posługuje się skrupulatnie wyselekcjonowanymi rodami (na przykład Rothschilodowie, Rockefellerowie), aby te realizowały i wprowadzały „jej” agendę (na przykład: „Agenda 21”, a następnie już „Agenda 2030”). A to z kolei prowadzi nas do kolejnego „puzzla”, a mianowicie, słowo „demon” oraz „nazizm” oraz „SS”. Spójrzcie:

Thule? Ależ wszystko wyszło stamtąd. Pouczenie tajne, któreśmy mogli stamtąd zaczerpnąć, pomogło nam więcej w dojściu do władzy niż dywizje SA i SS. Ludzie, którzy założyli to stowarzyszenie, byli prawdziwymi magami.”

Alfred Rosenberg, czołowy ideolog hitlerowski, zeznał w czasie procesu nazistów w Norymberdze wyżej przytoczone słowa.

Każdy, kto rozumie narodowy socjalizm jedynie jako ruch polityczny, nie wie o nim praktycznie nic. Jest on czymś więcej niż religia, jest on wolą stworzenia nowego człowieka.”

Adolf Hitler.

Powyższe cytaty prowadzą nas do kolejnego wniosku, który jest wnioskiem dość oczywistym, zwłaszcza, jeżeli zrozumiemy, że nazizm i najbliższe otoczenie Adolfa Hitlera, było przesiąknięte magią oraz okultyzmem. Ci ludzie, jak sami stwierdzali (na przykład Heinrich Himmler), byli prowadzeni przez „byty duchowe”, a szczególne umiłowanie do mordowania żydów, było „ofiarą”, jakiej zażądały owe „duchowe byty”, w zamian za przychylność. Demony nienawidzą, szczególnie narodu wybranego, to jest Żydów (prawdziwych żydów). A zatem kolejny cytat w tej „układance”, Spójrzcie:

Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła. Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich.”

(Ef 6, 11-12).

Wszystko ostatecznie sprowadza się do „walki duchowej”, oraz „świata duchowego”. Jeżeli to zrozumiemy oraz przez ten pryzmat, będziemy postrzegać wydarzenia w naszej historii, wówczas lepiej zrozumiemy naszą historię a w zasadzie, tylko w taki sposób będziemy mogli ją zrozumieć. Piszę o tym oraz podaję powyższe cytaty, które są kroplą w morzu innych cytatów, ponieważ dobitnie ukazują one istnienie „tajemnej wiedzy”.

Wiedzy Tajemnej” która manifestuje się w postaci „anty ludzkich i międzynarodowych agend”, a które to „agendy”, wprowadzane są przez ściśle „wyselekcjonowane rody”, nad działaniem których „czuwają demony”, to jest byty pochodzące ze „świata duchowego”. I tutaj „kłania się nam”, kolejna kwestia a mianowicie to, co doskonale ujął David Spangler, a co ma miejsce od jakiegoś czasu:

Nikt nie będzie mógł wejść do Nowego Porządku Świata, jeśli nie pokłoni się Niosącemu Światło. Nikt nie wejdzie do Nowego Wieku, jeśli nie przejdzie lucyferiańskiej inicjacji.

To prowadzi nas do „zamaskowania populacji”, w związku z tą pseudo „PLANdemią COVID-19”. Otóż maski kojarzą się z cenzurą, zakrywaniem ust, kneblowaniem i tłumieniem wolnego głosu. Pomyśl, ile obrazów przedstawiających cenzurę przedstawia osobę z taśmą zakrywającą usta. Maski to także symbol poddania się, rezygnacji z nieograniczonego dostępu do tlenu. I wreszcie, maski są dehumanizujące. Usuwają możliwość pełnego spojrzenia w twarz innej osoby. Tworzą dystans i separację w ludziach, utrudniają nam komunikację za pomocą języka ciała.

Ludzkość od „PLANdemii COVID-19”, w znacznej swojej części uległa nieodwracalnemu przekształceniu. W mojej opinii przeszła: „lucyferiańską inicjację”. Cały świat uczestniczył w okultystycznym rytuale inicjacji, chociaż mało, kto zdaje sobie z tego sprawę. Środki i polityki, które rządy wprowadziły na całym świecie od czasu rozpoczęcia operacji: „PLANdemia”, takie jak kwarantanna, zamknięcie, mycie rąk, noszenie masek, dystans społeczny i inne, są w rzeczywistości aspektami okultystycznego rytuału inicjacji.

Te aspekty zostały sprytnie dostosowane do obecnej fałszywej pandemii i zamaskowane jako strategia zdrowia publicznego. Każdy rytuał wymaga przygotowania. To też pierwsza część rytuału inicjacyjnego to: izolacja. Służy ona oddzieleniu wtajemniczonego od doczesnych spraw jego życia. Często odbywa się to poprzez zerwanie wszelkich więzów ze światem zewnętrznym. Czasami wtajemniczony może zostać wysłany do ciemnego pokoju lub jaskini, sugeruje to również nadchodzące odrodzenie.

W dzisiejszych czasach ta izolacja wymaga również oddzielenia od technologii i wszystkiego, co się z nią wiąże. W operacji „PLANdemia”, blokada i kwarantanna były izolacyjnym aspektem rytuału. Kolejnym elementem rytuału było obsesyjne skupienie się na myciu rąk. Podczas gdy mycie rąk jest ogólnie dobrą czynnością higieniczną, która może pomóc w ograniczeniu rozprzestrzeniania się choroby, operacja „PLANdemia” przeniosła ją na zupełnie nowy poziom lęku.

Umywanie rąk symbolicznie przypomina historię Poncjusza Piłata z Biblii, który umył ręce w sprawie dotyczącej losu Jezusa z Nazaretu i odmówił ukarania go oraz uwolnienia. Z tej perspektywy mycie rąk polega na odrzuceniu. Ale kto lub, co jest odrzucane? „Stara normalność”, wolności obywatelskie? Dalej mamy noszenie maseczek, które de facto bardziej szkodzą aniżeli pomagają.

Szanowni Państwo, maski ukrywają tożsamość i przyspieszają śmierć dotychczasowej osobowości. Maski tworzą alternatywną postać. Wiąże się to z niezwykle ważnym tematem szatańskiego nadużycia rytualnego (SRA) i kontroli umysłu. W tym rytuale „opiekun” stosuje tortury i znęcanie się, aby zmusić ofiarę do dysocjacji. To tutaj umysł odrywa się od rzeczywistości, aby w ten sposób poradzić sobie z ogromnym bólem, któremu jest poddawany.

Gdybym miał podsumować „rytuał inicjacji pandemicznej” jedną koncepcją, byłaby to ta stara, wypróbowana i prawdziwa: „Ordo Ab Chao”. Problem, reakcja, rozwiązanie. Feniks powstający z popiołów. Wszystkie te zwroty wskazują na tę samą metodę: „zniszczenie starego, aby zrobić miejsce dla nowego”. Fakt, że ta fałszywa pandemia koronawirusa jest rytuałem, nie jest zaskakujący, biorąc pod uwagę, że rdzeniem dla Nowego Porządku Świata są sataniści, którzy praktykują magię i szeroko pojęty okultyzm.

I właśnie do wiedzy owych satanistów (tak zwane „globalne elity”) miał dostęp George Orwell, o czym wie niewielu ludzi, ponieważ temat ten w dziwny sposób jest współcześnie przemilczany. Łącznikiem po między „wiedzą tajemną” a Georgiem Orwellem, był Aldous Huxley, co udowodnimy w kolejnej i podsumowującej części tej publikacji. Nic nie bierze się znikąd, wszystko ma swój początek i źródło.


Przeczytaj również:

Nowy Porządek Świata (NWO)? Chcesz wiedzieć czym jest? Mamy dla ciebie garść prawdy. Prawda ta może przewrócić twoje życie.


Autor. Tomasz Magielski.

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *