Hej! To znowu ja, „Pan Magiczny” powraca, aby usunąć wszystkie śmieci dnia dzisiejszego i sięgnąć po to, co dobre!

Udostępnij

Jesteśmy ludźmi i nic, co ludzkie nie jest nam obce, ot co! Jednak na koniec należy zauważyć, że jako istoty rozumne uczymy się na błędach i własnych słabościach. Co to oznacza? To oznacza, że w życiu nie chodzi o anarchię, ale o zaakceptowanie samego siebie i pójście do przodu w kierunku samodoskonalenia. Dlaczego? Dlatego, że nie jesteś „nikim”, jak to się dziś w mediach promuje. O nie… Ty jesteś „gość”, ty jesteś „Pan magiczny”, i tego się trzymaj, nie zapominaj o tym! To samo dotyczy „płci piękniej”, jednak z doborem określeń „żeńskich”. Niech moc będzie z wami!

Zawsze musi być lepsze wyjście, zawsze musi istnieć lepsza droga, skrojona szczególnie dla nas. Powiedzenie „nie dam rady”, traci tutaj na znaczeniu. Powiedzenie „czarny kot przebiegł mi drogę” w takiej sytuacji jest warte tyle „co nic”. Dlaczego tak się dzieje? Dzieje się tak, dlatego ponieważ zawsze musi być lepsze wyjście, zawsze musi istnieć lepsza droga, skrojona szczególnie dla nas. Zatem bądź gotów, nie prześpij swoich okazji.

Nie prześpij swoich okazji, nie przeocz istniejących szans, gdyż one nadchodzą bez względu na to czy jesteś na nie gotowy czy też nie. Dlatego nie wiem jak ty, ale ja jestem przygotowany do tego, aby podążyć za marzeniami, moją drogą, na zasadach wybranych przeze mnie, a nienarzuconych mi przez „system”. Jak wyglądam? Cóż… Jak zawsze: „świetne”, tobie również niczego nie brakuje. Do tego w komplecie niezależne myślenie, samodzielne podejmowanie decyzji i cóż rzec: „jesteś gość” a nie „nowożytna mumia”.

I wiesz, co ci jeszcze napiszę…? Gdy rano wstajesz i spoglądasz w lustro, widzisz swoją zaspaną lub mniej zaspaną twarz. To po prostu ty i możesz wówczas pomyśleć wiele, oj tak… zaiste wiele o sobie pomyśleć możesz, ale to odsuń na bok i wiedź, że: „ty jesteś taki, jaki jesteś i nie będziesz inny”, a przynajmniej nie prędko. Więc nie popadaj w… No wiesz, w co… Ostatecznie widzisz się każdego dnia. Natomiast odrzuć to i powiedź do własnego odbicia w lustrze: „hej to znowu ja, Pan magiczny powraca, aby usunąć wszystkie śmieci dnia dzisiejszego i sięgnąć po to, co dobre”.

Więc dziewczyny i chłopaki jest jak jest, raz lepiej raz gorzej, czasem coś przeoczymy a czasem wybiegamy z przezornością „o wiele za wiele” do przodu. Jednak nie mówię NIE nawet temu, co czasem doprowadza mnie do szału, a zaiste takie sytuacje również się zdarzają. Cóż zrobić, życie…! Lubię to moje życie, wraz z tymi wszystkimi „szaleństwami” i innymi takimi „obłędami”, ale to jest życie, moje życie!

A twoje życie? Kochają cię a i może czasem nienawidzą? Przyznaj się, że tak właśnie jest, co…? Nie raz i nie dwa żyło się na krawędzi, wchodząc w życiowe zakręty i nie wiedząc, na jaką prostą uda się wyjść. Cudem jest to, że dziś tutaj wszyscy jesteśmy i czytamy ten artykuł, co oznacza, że liczne zakręty za nami, a my nadal nie dajemy za wygraną i sięgamy dalej, wyżej i bardziej pewnie. Ktoś powie, że „to ta sama stara historia”, ale nic z tego, to nasza historia. To historia naszego życia a więc jest wyjątkowa i jedyna w swoi rodzaju!

Pytam się, więc ciebie teraz: „co dalej chcesz zrobić ze swoim życiem”? Znasz odpowiedź? A może twoje życie jest niczym codzienność w Bagdadzie? Albo wręcz przeciwnie i żyjesz sobie jak urlopowicz wylegujący się na plaży w promieniach słońca i popijający pinacoladę? Chce ci się teraz krzyczeć? Chce ci się teraz od tego wszystkiego wyłączyć? A może masz ochotę imprezować od rana do wieczora, siedem dni w tygodniu? A ja ci napiszę: „pieprzyć to”!

Tak, właśnie tak i raz jeszcze to powtórzę: „pieprzyć to”! Otóż „pieprzyć” ustalone schematy, „pieprzyć” bycie zwykłym i zlanym z tłumem, „pieprzyć” terror medialny, intelektualny, wizerunkowy, cenzuralny, naukowy, ogólnie rzecz biorąc „pieprzyć ten poprawnie polityczny bełkot”! Wszystkim nam zdarzyło się być ordynarnym a i w porywach wulgarnym. Wszystkim nam zdarzyło się być zadowolonym z „nic niezrobienia”, wszystkim nam zdarzyło się nie wynieść śmieci i zaspać do szkoły, do pracy, po prostu zaspać i koniec kropka!

Jesteśmy ludźmi i nic, co ludzkie nie jest nam obce, ot co! Jednak na koniec należy zauważyć, że jako istoty rozumne uczymy się na błędach i własnych słabościach.  Co to oznacza? To oznacza, że w życiu nie chodzi o anarchię, ale o zaakceptowanie samego siebie i pójście do przodu w kierunku samodoskonalenia. Dlaczego? Dlatego, że nie jesteś „nikim”, jak to się dziś w mediach promuje. O nie… Ty jesteś „gość”, ty jesteś „Pan magiczny”, i tego się trzymaj, nie zapominaj o tym! To samo dotyczy „płci piękniej”, jednak z doborem określeń „żeńskich”. Niech moc będzie z wami!


Przeczytaj również:

Pamiętaj, że w tym całym „szaleństwie” współczesnego świata jest Ktoś, komu bardzo na tobie zależy, to Jezus z Nazaretu, Bóg- Człowiek.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com