Istnieje prawda i istnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy prawdzie, nawet wbrew całemu światu, pozostaje normalny.


Prawdy jednak nie dowiesz się z ekranu telewizora. W telewizorze to może jeszcze jedynie „prognoza pogody” jest prawdziwa, a cała reszta to „czysta propaganda”. Można spróbować sobie to wyobrazić jak „widz”, dosłownie klęczy przed ekranem telewizora, a ten mówi do niego: „Siad! Mówiłem ci, że żadnego samodzielnego myślenia”. Ludzie zbyt często traktują te „gadające pudła”, niczym jakąś „wyrocznię”.

Ci tak zwani „tęczowi” krzyczą: „ty ścierwo, ty naziolu, katolu, prawaku”! Gdy jednak ten „prawak”, zada pytanie: „skąd u ciebie taki brak tolerancji”, wówczas jest problem. Dlaczego? Otóż wydaje się, że tylko jedna strona debaty publicznej może przeprowadzać próby „wdeptywania w ziemię” drugiej strony. Jednak gdy ta druga strona „sporu” powie „sprawdzam”, wówczas strona pierwsza ma intelektualny problem. Innymi słowy my was możemy „dojeżdżać”, ale wy nas już nie, gdyż to była by „mowa nienawiści”.

I żeby było jasne, nie interesuje mnie kto z kim śpi, kto z kim nie śpi, to sprawa każdego człowieka, i każdy będzie odpowiadał za siebie przede wszystkim. Natomiast moim zadaniem jest dostrzegać „patologie społeczne” i tak też czynię. A zaiste, sytuacja, którą opisałem powyżej jest taką właśnie patologią w której nie ma znaczenia, czy głosi się prawdę, czy głosi się kłamstwo, liczy się jedynie słuszna „medialna narracja”. Jeżeli jesteś jej przeciwny to „zginiesz marnie”.

Im dalej społeczeństwo dryfuje od prawdy, tym bardziej nienawidzi tych, którzy ją głoszą. Prawda jest nową mową nienawiści. Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest czynem rewolucyjnym.”

George Orwell.

To uświadamia nam, jak ważnym jest, stawać po stronie prawdy, nawet wbrew „całemu światu”. Kochani, marzenia niektórych ludzi są naszą codziennością i nie zapominajmy o tym. Jako Polacy mamy bardzo wiele, a możemy mieć jeszcze więcej. To, co dla nas jest już dostępne, jest naszym dniem powszednim, dla innych stanowi dopiero ewentualny „zarys możliwej przyszłości”. Żeby jednak utrzymać dobry kurs dla nas samych, naszych rodzin i naszej Ojczyzny, nie możemy obawiać się „kpin” czy próby „wyśmiania”, przez tych, którzy będą chcieli nas uciszyć, albowiem „głos prawdy”, jest głosem wysoce „znienawidzonym” w tych czasach.

Należenie do mniejszości, nawet jednoosobowej, nie czyni nikogo szaleńcem. Istnieje prawda i istnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy prawdzie, nawet wbrew całemu światu, pozostaje normalny. Normalność nie jest kwestią statystyki.”

George Orwell.

Naszym obowiązkiem jest dbać o Polskę, zwłaszcza teraz. Gdzie był szeroko pojęty „cywilizowany świat” gdy nasza Ojczyzna stała w gruzach po pierwszej i drugiej wojnie światowej? Nasi przodkowie walczyli na wielu frontach, oddawali życie za wiele nacji, a później nas po prostu „sprzedano” w Jałcie. Dziś w momencie w którym nasz kraj podniósł się gospodarczo, „nagle” niczym z „podziemi”, wyrastają „siły”, które czegoś od nas oczekują. A ja jeszcze raz zadaję pytanie: „Gdzie byli żydowscy właściciele ruin po 1945 roku? Pojawili się teraz, gdy Polacy je odbudowali? Miejmy tego świadomość.

Tylko świadomość umożliwi nam przebudzenie i dostrzeżenie zagrożenia, jakie się nam funduje w imię tak zwanego „pokoju”. Drodzy Czytelnicy: jedna flaga, jedna waluta, jedno prawo, jedna armia, jedna granica, jeden parlament, jeden sąd, jedna ideologia. Wiecie o czym piszę? Otóż nie mam na myśli ZSRR, ale Unię Europejską. Bądźmy czujni abyśmy ponownie nie musieli przechodzić przez „piekło zamordyzmu”. Nie wahajmy się mówić prawdy, nie bójmy się dostrzegać korelacji między przeszłością a teraźniejszością.

Ludy europejskie reprezentują rodzinę na tym świecie. Nie jest rozsądnie wyobrażać sobie, że na dłuższą metę, w domu tak ograniczonym jak Europa, możemy utrzymać wspólnotę międzynarodową o różnych systemach prawnych i prawach.

Nie jest zbyt mądrym myśleć, że w małym domu, jakim jest Europa, można utrzymać wspólnotę praw o różnych systemach prawnych i kodeksach moralnych, dlatego Naród Niemiecki stanie się ojcem dla zjednoczonej Europy.

A. Hitler fragment przemówienia z 7-03-1936 roku, w niemieckim Reichstagu (PRZESZŁOŚĆ).

Dziś państwa narodowe powinny być gotowe do przekazania suwerenności.”

Angela Merkel (TERAŹNIEJSZOŚĆ).

Prawdy jednak nie dowiesz się z ekranu telewizora. W telewizorze to może jeszcze jedynie „prognoza pogody” jest prawdziwa, a cała reszta to „czysta propaganda”. Można spróbować sobie to wyobrazić jak „widz”, dosłownie klęczy przed ekranem telewizora, a ten mówi do niego: „Siad! Mówiłem ci, że żadnego samodzielnego myślenia”. Ludzie zbyt często traktują te „gadające pudła”, niczym jakąś „wyrocznię”.

Niewiele jest osób, które są świadome manipulacji. Człowiek w XXI wieku ma przede wszystkim konsumować, robić zakupy, wydawać pieniądze, pić alkohol, brać różnego rodzaju używki, bawić się i oczywiście oglądać telewizor. Wszystko jest nastawione na wszechobecną reklamę, manipulację i na rozrywkę, która utrzymuje człowieka w stanie „intelektualnej bezwładności”. Natomiast ci, którzy się wyłamują z tego „systemu”, stanowią dla „systemu” realne zagrożenie. Optymistyczne jest to, że jest nas coraz więcej.

Noam Chomsky, powiedział kiedyś: „Większość populacji nie rozumie, co się naprawdę dzieje. I nawet nie ma pojęcia, że nie rozumie”. Ta tendencja pogłębiła się na tyle, że wielu współczesnych „niewolników”, nawet nie chce zrozumieć, gdyż obawia się „prawdy”. Zatem wolą oni „żyć” w niewidzialnym więzieniu. Są na tyle świadomi aby być „niewolnikami systemu”, jednak nie na tyle przebudzeni aby zrozumieć, że są „niewolnikami systemu”.

Przypomnijcie sobie czasy „Psycho-Pandemii COVID-19”. Kazali nam nosić te „śmierdzące szmaty na twarzy”, zaiste, niektórzy nosili dwie naraz, a potem zamknęli nas w domach, tłumacząc, że to w trosce o nasze zdrowie. „Ciemny lud” to chwycił. Ta tak zwana „rada medyczna” to była czysta kpina z logiki, zdrowego rozsądku i przede wszystkim dotychczasowego dorobku medycznego i naukowego.

Zgroza polega na tym, że gdyby w tej radzie nawet zasiadali: dr No, dr Alban, dr Quinn, dr Strosmajer, dr Stragne, dr Dolittle, dr Żywago czy dr House, to propaganda medialna nakazałaby wierzyć tym „ekspertom” a te tak zwane „masy ludzkie”, zapewne również dały by temu wiarę. Na tym polega problem, brak umiejętności samodzielnego myślenia, wyciągania wniosków. Taka jest „zasługa” manipulacji płynącej z „kolorowego pudła”.

Dlatego należy powiedzieć stanowczo, acz niestety brutalnie, otóż, co z tego, że naród szanuje tych, którzy walczyli o Polskę, skoro ten sam naród pozwala na to, by wszystko co wywalczone zostało sprzedane. My jednak nadal mamy wybór, nadal możemy stanąć po tej dobrej stronie, nadal możemy się przebudzić i przejrzeć na oczy. Nadal możemy sięgnąć po odwagę i męstwo, w celu obrony przyszłości naszej Ojczyzny, a przez to i nas oraz naszych rodzin także.

Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.”

Hipolit Cegielski, wybitny polski przedsiębiorca, filolog, dziennikarz, społecznik, a nade wszystko wielki patriota żyjący w latach 1813 – 1868.

Dlatego prośmy Boga o siłę abyśmy pogodzili się z tym, czego zmienić nie możemy. Prośmy Boga o odwagę, abyśmy byli gotowi zmienić to, co możemy zmienić. I wreszcie prośmy na koniec Boga o mądrość, abyśmy potrafili odróżnić jedno o drugiego. I nie jest ważne czy jesteś prezydentem, dyrektorem, czy kim tam chcesz, ważne abyś był człowiekiem z „sercem”, albowiem bez niego jest się „niczym”.


Przeczytaj również:

To nie życie, gdy spoglądasz w kolorowy ekran „łączący cię” ze światem. To jest „matrix”. A „matrix”, to jest „iluzja życia”.


Autor. Tomasz Magielski.

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *