Jeśli Lucyfer jest tak wielki, jak myśli, że jest, to dlaczego udaje Jezusa? To podszywanie się pod Jezusa osiągnie apogeum w czasach ostatecznych.

Udostępnij

„Wtedy jeśliby wam kto powiedział: «Oto tu jest Mesjasz» albo: «Tam», nie wierzcie! Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych. Oto wam przepowiedziałem.” Ewangelia według Świętego Mateusza.

Jakże musi drażnić szatana świadomość, że nawet w chwili, w której nadejdzie jego pełnia czasu i dozwolone zostanie mu sprowadzenie na świat piekielnej hekatomby to, mimo tego nawet niezbawieni ludzie w gruncie rzeczy nie będą go chcieli. Nikt myślący nie chce podążać za królestwem mroku, a jeżeli już to robi, to w większości przypadków przyczyną jest nieświadomość lub błędne pojmowanie istoty zła i samego szatana.

Raz jeszcze powtórzymy: nikt, kto zna prawdę o demonach, nie chce ich przyjmować do swojego życia. Oczywiście to, że obecnie przeżywamy rozkwit satanizmu, magii i okultyzmu, świadczy tylko o rosnącej potędze zła i rosnącej wprost proporcjonalnie ignorancji ludzkiej względem kwestii związanych z istnieniem piekła i zła osobowego. Oczywiście to nie chroni przed negatywnymi konsekwencjami, ponieważ świadomie czy też nieświadomie ludzie żyją w „oparach piekielnych” to tragiczne konsekwencje z tego tytułu manifestują się w ich życiu.

Nie tak dawno, w czasie moich odwiedzin u znajomych, ich córka, powiedziała mi, że ktoś z jej klasy skomentował istnienie samego Jezusa. Otóż ten ktoś powiedział, że ​jego rodzice oraz on sam, wierzą, iż istniało „wielu Jezusów” na przestrzeni wieków i całej historii ludzkości. Dodał również, że nie rozumie tego, jak mógł istnieć tylko jeden Jezus. W tej chwili na myśl przychodzi cytat z Biblii, a konkretnie z 2 Listu do Koryntian:

I nic dziwnego. Sam bowiem szatan podaje się za anioła światłości. Nic przeto wielkiego, że i jego słudzy podszywają się pod sprawiedliwość. Ale skończą według swoich uczynków.”

Szanowni Państwo, wiele razy w moim życiu słyszałem teorię istnienia wielu Jezusów. Ludzie w wielu zakątkach naszej planety będą cytować egipską dziewicę, będą mówić o matce i dziecku, będą wspominać Izydę i Horusa, oraz nie pozostawią bez komentarza powstania z martwych dziecka. Brzmi to bardzo podobnie do Maryi i Jezusa, prawda? I dodatkowo tego typu historia pojawiła się w źródłach egipskich i babilońskich tysiące lat przed narodzinami prawdziwego Jezusa. Jednak to bardzo mylące.

Aby bronić się przed kłamstwem należy rozumieć prawdziwą natury stworzenia o imieniu Lucyfer, tego, który był nosicielem światła a stał się Szatanem, naszym przeciwnikiem i przeciwnikiem Boga. Lucyfer wpadł w śmiertelne kłopoty, jak zapisano w Księdze Izajasza, gdzie zapewnia, że: ​„będzie jak Najwyższy” i zajmie Swój Tron. Dalej czytamy w Księdze Hioba fragmenty, gdzie Bóg rzeczywiście pozwala szatanowi oskarżyć Go i wydaje się, że traktuje Diabła na prawie równym poziomie.

Ale czy nigdy nie pomyślałeś, że to dziwne, że Lucyfer nie miał „nowego planu” do przedstawienia? Najlepsze, co mógł zrobić, to chcieć ukraść to, co już stworzył Ktoś Inny. Spójrzcie na fragment pochodzący z Księgi Izajasza: Jakże to spadłeś z niebios, Jaśniejący, Synu Jutrzenki? Jakże runąłeś na ziemię, ty, który podbijałeś narody? Ty, który mówiłeś w swym sercu: Wstąpię na niebiosa; powyżej gwiazd Bożych postawię mój tron. Zasiądę na Górze Obrad, na krańcach północy. Wstąpię na szczyty obłoków, podobny będę do Najwyższego.

A teraz przeskoczmy do przodu aż do Nowego Testamentu i poczytajmy o okresie czasu, który wielu nazywa „Wielkim Uciskiem”. Otóż, jeśli studiujesz Biblię to wiesz, że gwiazdą tego okresu czasu jest nie kto inny jak sam Szatan. Ale zabawne jest to, że ​​aby jego przybycie zakończyło się sukcesem i aby mógł on „sprzedać” ludzkości swoje kłamstwa, to Szatan musi udawać Jezusa Chrystusa, stąd określenie: „Antychryst”. Szatan udaje, że jest Chrystusem, jednak Nim nie jest, ale musi to zrobić, ponieważ nie jest wystarczająco dobry, wystarczająco utalentowany, aby wejść na scenę jako on sam.

Zatem Lucyfer jest nieudacznikiem, jest „małpą Boga”. Lucyfer nie potrafi stworzyć nic dobrego, on potrafi jedynie niszczyć, deformować, zniekształcać. Jednym słowem to „słaby zawodnik” i marna „inwestycja” dla każdego człowieka. Tylko Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty stanowią „inwestycję”, w którą ja osobiście poszedłem i każdemu polecam to samo. Natomiast Lucyfer może stawać nawet na głowie, jednak ostatecznie i tak przegra i zostanie na wieczność wyrzucony do piekła, wraz z jego upadłymi aniołami i potępionymi ludźmi.

Wtedy jeśliby wam kto powiedział: «Oto tu jest Mesjasz» albo: «Tam», nie wierzcie! Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych. Oto wam przepowiedziałem.”

Ewangelia według Świętego Mateusza.

A więc tak, znajdziesz chwasty szatana istniejące w prawie każdej kulturze. Bóg pozwolił nawet szatanowi opublikować pierwszą księgę, egipską Księgę Umarłych, która poprzedza powstanie Biblii. Dlaczego Bóg to zrobił i pozwolił, aby śmieci szatana pojawiły się na piśmie przed własnym słowem Boga? To proste, otóż Bóg dał szatanowi wszelką przewagę i pozwolił mu wykorzystać każdą sztuczkę, aby gdy Diabeł zostanie pokonany w bitwie Armagedonu, to będzie to największa klęska w historii ludzkości, obserwowana przez cały wszechświat.


Przeczytaj również:

Jezus przegrywa z Mahometem, ponieważ nie ma, komu głosić jego nauk a gdy sól zwietrzeje, na co się jeszcze przyda?


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.