Jeżeli poznacie prawdę, będziecie żyli w prawdzie, wówczas rozwiniecie się na tyle, że wzniesiecie się ponad codzienność.


Proszę Cię, zatrzymaj się teraz, zrób kilka wdechów i wydechów, zamknij oczy i powiedz sobie: „jest w porządku, dam sobie radę, poradzę sobie z moim życiem”. Nic nie zmienia się od tak, na pstryknięcie palcem, dlatego nie oczekujcie od siebie wszystkiego co najlepsze z „dnia na dzień”. Natomiast oczekujcie od siebie, wymagajcie od siebie, aby walczyć z własnymi słabościami, z tym co jest w was złe. Wytrwałość i ograniczanie lęku w waszym życiu, sprawią, że zaczniecie żyć i doświadczać „teraźniejszości”.

Co to jest za życie gdy obawiamy się śmierci? Co to jest za życie, gdy poddajemy się „propagandzie strachu” opartego na nieustannym grożeniu, że umrzemy, jeżeli nie zrobimy tego czy tamtego. Kochani, śmierć jest pisana każdemu i każdej z nas. To akurat życie nam zagwarantowało, zatem po, co ten lęk? A no po to aby nas ograniczać, zniewalać, aby nami łatwo manipulować.

I poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli.” Takie słowa skierował do nas Jezus w Ewangelii Świętego Jan. Prawda jest jedną z podstawowych kwestii w naszym życiu. Jeżeli nasze życie będzie oparte na prawdzie, wówczas momentami będzie „ciężko”, ale ostatecznie zwyciężymy. Natomiast jeżeli nasze życie zostanie oparte na kłamstwie, wówczas momentami może być „lekko i słodko”, ale kresem takiej „życiowej drogi”, będzie przepaść, mroczna czeluść.

Im dalej społeczeństwo dryfuje od prawdy, tym bardziej nienawidzi tych, którzy ją głoszą. Prawda jest nową mową nienawiści. Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest czynem rewolucyjnym (…) Należenie do mniejszości, nawet jednoosobowej, nie czyni nikogo szaleńcem. Istnieje prawda i istnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy prawdzie, nawet wbrew całemu światu, pozostaje normalny. Normalność nie jest kwestią statystyki.”

George Orwell.

Drodzy Czytelnicy, jednym z przejawów wolności jest opowiedzenie się za prawdą, zgodnie z naszym sumieniem. Są osoby, które się tego obawiają, jednak nie ma takiej potrzeby. Strach nie istnieje, został on wykreowany w naszej głowie, lub po prostu został nam zaszczepiony przez czynniki zewnętrzne. Strach nie istnieje, to my sprawiamy, że jeżeli już ma on „zaistnieć”, to istnieje on ze względu na nasze przyzwolenie.

Nie „kreujmy” strachu, odrzućmy to. Nie obawiajmy się śmierci, lecz żyjmy. Po co obawiać się czegoś co bez względu na strach lub jego brak, i tak nadejdzie? Zatem jak sami widzicie, strach jest stratą czasu. Tylko jako osoby prawdziwie wolne, osoby umiejące obronić swoje przekonania, damy radę i poznamy odpowiedzi na wiele pytań, oraz dotrzemy do miejsc w których było przed nami niewielu.

I napiszę wam, że ja nie jestem jakimś „terminatorem” pozbawionym uczuć. Również nie raz łapałem się na tym, że „coś” zaczynało wzbudzać we mnie lęk lub strach. Ale zwalczałem to, a to jest proces powolny lecz jego „owoce” są bardzo pozytywne. Dziś wiem, że życie w strachu nie jest życiem. I tym pragnę się z wami podzielić. Jeżeli poznacie prawdę, będziecie żyli w prawdzie, wówczas rozwiniecie się na tyle, że wzniesiecie się ponad codzienność. A tam żaden lęk i strach was nie dosięgnie.

Kochani, życie jest drogą, jest czasem w którym kształtujemy siebie do wieczności. Kształtujemy się po przez wybory jakich dokonujemy. Po przez decyzje jakie podejmujemy. Po przez słowa jakie wypowiadamy. Po przez naszą postawę względem prawdy i kłamstwa. Człowiek jest niesamowity, ta „niesamowitość”, ukazuje naszym oczom Chwałę, naszego Stwórcy. Ale ta nasza „niesamowitość” niesie ze sobą ogromną odpowiedzialność. Czy Jesteś gotów, gotowa wziąć odpowiedzialność za siebie?

Proszę Cię, zatrzymaj się teraz, zrób kilka wdechów i wydechów, zamknij oczy i powiedz sobie: „jest w porządku, dam sobie radę, poradzę sobie z moim życiem”. Nic nie zmienia się od tak, na pstryknięcie palcem, dlatego nie oczekujcie od siebie wszystkiego co najlepsze z „dnia na dzień”. Natomiast oczekujcie od siebie, wymagajcie od siebie, aby walczyć z własnymi słabościami, z tym co jest w was złe. Wytrwałość i ograniczanie lęku w waszym życiu, sprawią, że zaczniecie żyć i doświadczać „teraźniejszości”.


Przeczytaj również:

Ten trudny czas jest dla nas szansą: spokój, pewność, że jutro będzie spokojniejsze a to wszystko prowadzi do dobrego celu.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. pixabay.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *