Kartomancja czyli odrzuć karty tarota, które w sposób systematyczny zakłócają życie duchowe, wprowadzają niepokój i lęk.

Udostępnij

Ze świadectw wielu osób wiemy, że karty tarota mają bardzo złe oddziaływanie, szczególnie na ich właściciela. Karty tarota są uważane za jedno z bardziej niebezpiecznych narzędzi okultystycznych, tym bardziej że zawierają symbolikę satanistyczną. Karty tarota w sposób systematyczny zakłócają życie duchowe, wprowadzają niepokój i lęk. Powstaje coś w rodzaju uzależnienia się od nich. Dlatego przestrzegamy przed ich używaniem i nawet przed samym tylko posiadaniem.

Istnieje wiele dróg, które prowadzą do spotkania z bytami duchowymi i niekoniecznie „dobrymi” czy też „przyjaznymi” człowiekowi. Dziś to jest w XXI wieku, coraz większa część populacji ucieka się do stosowania technik, umożliwiających kontakt ze „światem duchowym”. My jako chrześcijanie wiemy doskonale, że najskuteczniejsza droga prowadzi przez eucharystię i Jezusa Chrystusa. Natomiast współczesny świat nie chce „tego zaakceptować”. Dlatego też dziś pochylimy się nad kwestią kartomancji.

Bóg w Biblii wyraźnie i jednoznacznie Powiedział, czy też Przestrzegł ludzkość: „Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni.” Korzystajmy z tej przestrogi, gdyż przestrzeganie jej zaleceń wyjdzie nam tylko i wyłącznie na dobre.

Szanowni Państwo otóż jedną ze znanych technik wróżenia jest kartomancja to jest wróżenie z kart. W mojej opinii jest to chyba najczęściej stosowana forma wróżbiarstwa. Jednakże w tej publikacji nie chcemy pochylać się nad „zwykłymi kartami” których używa się do wróżenia, ponieważ są one tym samym co jakaś kula, wosk czy też jeszcze inne przedmioty umożliwiające wróżenie. Natomiast chcemy w tej publikacji skoncentrować się na kartach tarota.

Co wiemy o kartach tarota? Jeśli chodzi o ich pochodzenie, to tak naprawdę wiemy niewiele, a przynajmniej nie ma jednoznacznych i pewnych źródeł, które wskazywałyby na nie. Jedni wskazują na związek z bóstwami egipskimi, inni z żydowską kabałą, a jeszcze inni przypisują ich powstanie Cyganom. Ludzie, którzy praktykują tarota, widzą w nim związek astrologii z numerologią, starożytną mitologią i okultyzmem.

Karty tarota służą nie tylko do wróżenia. Otóż osoba, która się nimi posługuje, powinna z nich uczynić swojego przewodnika, mistrza. Zaleca się, aby je codziennie medytować i to nie wszystkie na raz, a każdą kartę osobno, codziennie inną. A karty tych jest 78. Dzięki temu człowiek ma rzekomo odkrywać swoje dobre i złe strony, ma się rozwijać. Widzimy więc, że tego typu postępowanie to bałwochwalstwo, to pewnego rodzaju „duchowe samobójstwo”.

Dla tarocisty to nie Jezus Chrystus jest Panem, mistrzem duchowym, ale dla tarocisty mistrzem stają się karty. Używający tarota nie ma już czasu dla Boga, nie ma już czasu na modlitwę, bo wolne chwile przeznacza na medytację kart. To one stają się pewnego rodzaju „nowym centrum” istnienia dla takiej osoby. Jest to poważne duchowe zatracenie, które de facto może pociągnąć za sobą nie tylko tarocistę ale także osoby, które udają się do tarocisty. Świat duchowy istnieje i warto zachować w tej kwestii daleko idącą ostrożność:

Po wszystkim, co widzieliśmy niewiele napawa nas lękiem, ale to wciąż mnie nawiedza. Dwa miesiące przed naszym przyjazdem rodzina mieszkająca w tym domu uciekła z niego w środku nocy. Twierdzili, że jest nawiedzony. Kościół poprosił nas o pomoc, duchowni chcieli sprawdzić czy potwierdzimy zjawisko zgłoszone przez tych ludzi.

Rok przed przeprowadzką wyżej wspomnianej rodziny młody mężczyzna Ronald DeFeo dopuścił się wielokrotnego morderstwa w tym domu, chcieliśmy ustalić czy mordował powodowany wyłącznie gniewem czy może, jak zeznał w sądzie, kierowało nim coś demonicznego. Wówczas zrozumiałam, że bardziej do piekła zbliżać się już nie chcę.”

Lorraine Warren. Sprawa z Amityville, Nowy Jork 1976.

Ze świadectw wielu osób wiemy, że karty tarota mają bardzo złe oddziaływanie, szczególnie na ich właściciela. Karty tarota są uważane za jedno z bardziej niebezpiecznych narzędzi okultystycznych, tym bardziej że zawierają symbolikę satanistyczną. Karty tarota w sposób systematyczny zakłócają życie duchowe, wprowadzają niepokój i lęk. Powstaje coś w rodzaju uzależnienia się od nich. Dlatego przestrzegamy przed ich używaniem i nawet przed samym tylko posiadaniem.


Przeczytaj również:

Hinduistyczny guru Sai Baba i jego „okultystyczny kult”. Innymi słowy „współczesne narzędzie” w rękach złych duchów.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. pixabay.com


 

This article has 1 Comment

  1. Wszystko, co nas uzależnia czyni nas słabymi. Nie tylko karty, ale nawet mania perferkcyjnego wiązania sznurówek. Czego boją się demony? Giennadij Małachow: „Lecznicza głodówka:.

Comments are closed.