„Konwój Wolności” jest w Ottawie i jest GOTÓW, ale premier „lizuś cycuś” J. Trudeau przepadł bez śladu. Kanada mówi „FUCK” pandemii!


Czas rozliczeń zbliża się, narody powstają, wolni ludzie wszystkich kontynentów zrzeszają się a „oni” to jest „te zamordystyczne sukinsy*y” widzą, co się dzieje i mają już ewidentnie zamiar dokonać odwrotu. My jednak pilnujmy i kogo tylko zdołamy postawmy przed sądem, przed tworem, który miejmy nadzieję zostanie określony mianem: Norymberka 2.0. I Wiecie co? Damy radę bo jeżeli nie my, to jest Wolni Ludzie to kto? Musimy zwyciężyć dla nas, dla naszych najbliższych, dla naszych kochanych rodzin i wreszcie dla przyszłych pokoleń. To jest wojna i bitwa naszych czasów. Stawmy się na placu boju o wolność!

Potrzeba nieustannej odnowy umysłów i serc, aby przepełniała je miłość i sprawiedliwość, uczciwość i ofiarność, szacunek dla innych i troska o dobro wspólne, szczególnie o to dobro, jakim jest wolna Ojczyzna.”

Święty Jan Paweł II.

Istnieją dwa rodzaje ludzi: sprawiedliwi, którzy uważają siebie za grzeszników, i grzesznicy, którzy uważają siebie za sprawiedliwych.”

Blaise Pascal.

Świat jest pełen niesprawiedliwości. Bankier może napisać zły poemat i nic. A niech tylko poeta spróbuje wypisać zły czek.”

Thomas Stearns Eliot.

Szczury uciekają z pokładu tonącego statku, śmieci lądują na historycznym wysypisku a sprawiedliwość nadchodzi, jest już naprawdę blisko i dosięgnie każdego „pandemicznego bandyty” w wyznaczonym czasie a ja przy tym wszystkim czuje się świetnie. A Wy Szanowni Państwo jak się dziś macie? Doskwiera wam depresja? Nerwica? A może wręcz przeciwnie i wstępuje w was „nowe życie”? Oby tak było ponieważ to „nowe życie” będzie wam i nam bardzo potrzebne, gdyż wiele do zrobienia przed nami.

Pandemiczna układanka sypie się, to wierutne kłamstwo i bezprecedensowe oszustwo, a w mojej opinii „globalny holocaust” powoli zaczyna dobiegać końca. Oczywiście to nie znaczy, że już teraz się zakończy ta „sanitarystyczna paranoja”, jednak czas jej końca jest bliski. Świadczą o tym poczynania Wielkiej Brytanii, która w chwili obecnej mówi „fuck” dla pandemii. Niektóre stany w USA także mówią „fuck” pandemii”. Państwa skandynawskie mówią „fuck” pandemii o Afryce nie wspominając bo tam to „fuck” jest już od dawna. Obecnie i Kanada mówi głośne „fuck” dla pandemii”

Ponad to coraz więcej państw cofa się w obawie przed narodem i sprawiedliwością. Jest dobrze! Szanowni Państwo ostatnie dwa lata były czasem walki o zatrzymanie tego pandemicznego szaleństwa. Teraz wchodzimy w etap cofania „zamordyzmu pandemicznego” a następnie przyjdzie czas rozliczeń. O tak, będzie to piękny czas, kiedy to z popcornem i pilotem w dłoni będziemy mogli obejrzeć tych „pandemicznych bandytów” w pasiakach. Wierzę że tak będzie, mało tego, tak być musi gdyż zbyt wiele ludzi zostało w mojej opinii zamordowanych.

Ale z kim mamy do czynienia? Mamy do czynienia ze „szczurami w garniturach”, z „chłopczykami w rurkach”, z „wycackanymi lizuśiami” którzy podskakują w takt rozkazów globalistów typu Klaus Schwab lub George Soros. Te „analfabetyczne marionetki” są mocne w trakcie wystąpień w telewizorze o wieczornej porze, ale gdy naród staje u ich drzwi to „znikają bez śladu”. Wiecie do czego pijemy… Do tego „politycznego klauna” to jest premiera Kanady Justina Trudeau.

Swoją drogą zastanawiam się kiedy w Polsce osoby typu Adaś N. Mateuszek „pinokio” M. Oraz Jarko K. Będą musiały uciekać tam gdzie „pieprz rośnie” a może i nawet „słońce nie dochodzi”. Ale pozostawiam to, i spójrzmy na Kanadę, ponieważ przyznaje się, że nie spodziewałem się po Kanadyjczykach takiego ruchu. Jednak myliłem się i okazało się, że Naród Kanadyjski ma jaja a nie „kinder niespodzianki”. Brawo Kanada!

Ten mityczny, ten już wręcz legendarny w internecie konwój wolności, złożony z tysięcy ciężarówek, konwój liczący według szacunków nawet blisko sto kilometrów długości, dotarł do stolicy Kanady to jest Ottawy. Filmy nakręcane przez zwykłych Kanadyjczyków podczas przejazdu konwoju wolności w różnych miejscach Kanady napawają dumą, ponieważ te powiewające flagi, wzniosłe hasła i te mniej wzniosłe typu: „Fuck Trudeau”, te setki ludzi machające przy przejeździe konwoju wolności, są czymś niecodziennym! Co jak co, ale Kanada powstaje, czy to rewolucja? To czas pokaże.

Jednakże te dzieci, osoby w średnim wieku i osoby starsze, dziadkowie i bacie, ich wszystkich nie zabrakło na trasie przejazdu, aby mogli oni wszyscy swoją obecnością wesprzeć jadących „mobilnych rycerzy” do Ottawy. To cos pięknego. Wszystko rozpoczyna się od pojedynczego źdźbła trawy. Czy definitywny koniec „pandemicznego holocaustu” rozpocznie się od konwoju wolności w Kanadzie? To czas także pokaże, jednak „nasza strona” to jest strona „wolnych ludzi”, coraz wyraźniej przejmuje inicjatywę. I mnie to bardzo cieszy, mam nadzieję, że Was także.

Czas rozliczeń zbliża się, narody powstają, wolni ludzie wszystkich kontynentów zrzeszają się a „oni” to jest „te zamordystyczne sukinsy*y” widzą, co się dzieje i mają już ewidentnie zamiar dokonać odwrotu. My jednak pilnujmy i kogo tylko zdołamy postawmy przed sądem, przed tworem, który miejmy nadzieję zostanie określony mianem: Norymberka 2.0. I Wiecie co? Damy radę bo jeżeli nie my, to jest Wolni Ludzie to kto? Musimy zwyciężyć dla nas, dla naszych najbliższych, dla naszych kochanych rodzin i wreszcie dla przyszłych pokoleń. To jest wojna i bitwa naszych czasów. Stawmy się na placu boju o wolność!


Przeczytaj również:

Kanada ma już dość pandemicznego szaleństwa: Konwój Wolności 2022 dotarł do Ottawy. Brawo Kanadyjczycy! Brawo Wolni Ludzie!


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *