Księżyc jako tajna strefa Cz.1: NASA w 1968 roku ujawnia „Chronologiczny Katalog Raportów o Księżycowych Anomaliach”.

Udostępnij

Raport techniczny TR R277, podawał 579 Księżycowych Anomalii, w których były takie jak: ruchome świecące obiekty, kolorowe świecące ciągi wydłużające się z prędkością sześciu kilometrów na godzinę, olbrzymie kopuły zmieniające kolor, geometryczne figury, znikające obiekty których zaistnienie jest niewytłumaczalne. Nie ulega zatem wątpliwości, że w historii astronomii wielokrotnie obserwowano na Księżycu dziwne rozbłyski i przemieszczenia obiektów.

,,Księżyc nie jest taki jak wam się wydaje, że jest. Wyobrażenia współczesnego świata na temat naszego satelity są wypaczone, ponieważ opierają się w znacznym stopniu o kłamstwa i manipulacje. Gdybym wam powiedział, jaka jest rzeczywistość z pewnością początkowo wyśmialibyście mnie, ponieważ tak głęboko zakorzenione w waszych głowach jest kłamstwo.’’

Scott J. Horowitz.

Po misji Apollo 17, Amerykanie mieli jeszcze, trzy możliwości kontynuowania tych prac. Ogłoszono plany lotów Apollo 18, 19 oraz 20. Wszystko było już przygotowane, ludzie, technika, rakiety, ogłoszono nawet miejsca lądowania i nagle NASA ogłosiła zaprzestania lotów. Interesujące prawda? Księżyc… Przez tysiąclecia ludzie wpatrywali się w jego zagadkową tarczę. Zastanawiali się nad jego pochodzeniem.

Przez tysiąclecia ludzie marzyli aby wejść na jego powierzchnię, wyobrażali sobie księżycowych mieszkańców. I nastąpiła epoka, gdy te marzenia zaczęły się wreszcie spełniać. Nastąpił tak zwany „kosmiczny wyścig” po między USA oraz ZSRR. Statki kosmiczne obleciały Księżyc, sfotografowano jego niewidoczną z Ziemi stronę. Przy pomocy wysłanych urządzeń dostarczono na Ziemię próbki księżycowej gleby, i nareszcie ten szczytowy moment, to jest ziemianie chodzą po Księżycu, po jego powierzchni.

Powstają coraz bardziej ambitne plany, jak na przykład utworzenie Księżycowej bazy, utworzenie pól startowych na księżycu w celu dalszej penetracji kosmosu. I jak już pisaliśmy wcześniej: „NAGLE wszystko zostaje przerwane”. Interesujące, prawda? Niemniej jednak to postanowienie było jak grom z jasnego nieba. Wszyscy w tamtym czasie byli zaskoczeni, padały pytania: „Jak to, w najciekawszym momencie… Koniec?”

W czasie gdy de facto nastąpił moment aby osiągnąć wreszcie główny cel przedsięwzięcia, wszystko zostaje zastopowane. Istnieje też pogląd, że Amerykanie nigdy na Księżycu nie byli, a zamiast prawdziwych zdjęć i filmów pokazali ludziom podróbki niepochodzące z Księżyca. Zaczęto wskazywać, że niektóre zdjęcia zawierają oczywiste niedorzeczności. Jak na przykład wytłumaczyć powiewającą flagę na Księżycu (jeden z filmów), gdzie nie ma atmosfery?

W mojej opinii prawda jednak leży po środku, a mianowicie Amerykanie wylądowali na Księżycu, jednak ze względu na to, co tam zastali musieli nam, to jest „zwykłym obywatelom” zaproponować a w zasadzie „wcisnąć bajeczkę” ze studia filmowego. I tak o to amerykanie osiągnęli cel „zdobycia księżyca”, jednak ludzkość nie uzyskała dostępu do oryginalnych zdjęć i filmów, a jedynie do „wytworów” ze studia filmowego.

Zatem jaka jest prawda? Z pewnością jest niezwykle CIEKAWA! Ale powoli. Drodzy Czytelnicy do połowy XX wieku naukowcy z całego świata nagromadzili mnóstwo zagadkowych Księżycowych obserwacji. „Co to za dziwne konstrukcje na powierzchni Księżyca? Podobne do ruin dawnego miasta.” Zostały one odkryte jeszcze w XIX wieku i określono je mianem: „Miasto Gruithuisena” z 1822 roku. Spójrzcie:

Z kolei już nie tak dawno amerykański naukowiec Steve Troy dostrzegł na zdjęciach z „Lunar Orbiter 3”, dziwny obiekt o wymiarach cztery na cztery kilometra, który znajduje się w okolicy krateru Hortensji i także przypomina dawne miasto. Dano mu nazwę: „Jerycho”. Spójrzcie:

To jednak nie koniec, otóż wielu uczonych uważa, że księżycowe wgłębienia mają związek z naturalnymi jaskiniami pod powierzchnią Księżyca i są one bardzo dobrym miejscem do ulokowania w nich Księżycowych baz. Niektórzy naukowcy uważają, że jaskinie te były miejscem utworzenia baz dla obcych cywilizacji, były niejako miejscem przeładunkowym a także bazą surowcową.

W różnych miejscach księżyca zaobserwowano ogromną ilość dołów i wgłębień. Co ciekawe posiadały one proste kąty to też oczywistym jest, że nie powstały one w wyniku działania meteorów czy aktywności wulkanicznej. Oficjalnie po dziś dzień uważa się, że ich pochodzenie pozostaje „niewyjaśnione”. Niemniej jednak to rok 1968 był rokiem przełomu i to za sprawą NASA oraz informacji jakie ta agencja opublikowała. Otóż opublikowano raport o nazwie: „Chronologiczny Katalog Raportów o Księżycowych Anomaliach”. Spójrzcie:

Raport techniczny TR R277, podawał 579 Księżycowych Anomalii, w których były takie jak: ruchome świecące obiekty, kolorowe świecące ciągi wydłużające się z prędkością sześciu kilometrów na godzinę, olbrzymie kopuły zmieniające kolor, geometryczne figury, znikające obiekty których zaistnienie jest niewytłumaczalne. Nie ulega zatem wątpliwości, że w historii astronomii wielokrotnie obserwowano na Księżycu dziwne rozbłyski i przemieszczenia obiektów.


Przeczytaj również:

Eskimosi Starsi z Arktyki ostrzegają świat i NASA, że „Ziemia się przesunęła”. Również księżyc i gwiazdy zmieniły swoje położenie.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. pixabay.com / youtube.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.