Mastercard rozwija płatności biometryczne i umożliwia kupno i sprzedaż za pomocą skanu twarzy lub odcisków palców.

Udostępnij

Jak donosi CNBC program ten został już uruchomiony w pięciu sklepach spożywczych St Marche w Sao Paulo w Brazylii. Mastercard twierdzi, że planuje wprowadzić go na całym świecie jeszcze w tym roku. Spójrzcie na oficjalne stanowisko w tej kwestii: „Wszystkie badania, które przeprowadziliśmy, potwierdziły, że konsumenci kochają biometrię”. Powiedział dla CNBC Ajay Bhalla, prezes Mastercard do spraw Cyberbezpieczeństwa i wywiadu.

I sprawia, że wszyscy: mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy, otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło i że nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia – imienia Bestii lub liczby jej imienia. Tu jest [potrzebna] mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć.”

Apokalipsa według Świętego Jana.

Mastercard pilotuje nową technologię, która pozwala kupującym dokonywać płatności biometrycznych tylko twarzą lub dłonią w punkcie kasowym. Co bardzo interesujące, technologia ta została zaprojektowana do pracy w świecie Metaverse. Z dnia na dzień i bajt po bajcie, wielkie technologie wkraczają coraz dalej w ciało człowieka i robią to de facto za pełną zgodą współczesnej cywilizacji.

Nie ulega zatem wątpliwości, że przed nami coraz wyraźniej rysuje się nadchodząca bitwa, a będzie to bitwa o wolność każdego i każdej z nas. „Banksterzy” po przez usunięcie gotówki z obiegu, chcą kontrolować człowieka tak aby w razie jego niesubordynacji móc go zwyczajnie „zablokować”. To znaczy zablokować jego środki finansowe. Nie oszukujmy się, otóż ostatecznym celem jest oczywiście wszczepialne urządzenie do ciała człowieka, które będzie docelowo znajdować się na ręce i / lub na czole (wewnątrz czoła). Dlaczego akurat tam?

Dr Carl W. Sanders był naczelnym inżynierem, odpowiedzialnym za pracę stu naukowców, jak również za wyniki badań. Kulminacyjnym punktem tych doświadczeń był „Bio-Chip”, który według niego jest „Znakiem Bestii”, znakiem Szatana. „Bio-Chip” jest ładowny dzięki zmianom temperatury ciała, co wyklucza częste zmiany baterii zasilającej. Wydano blisko dwa miliony dolarów na badania dotyczące znalezienia dwóch miejsc na ludzkim ciele, gdzie zmiany temperatury występują najgwałtowniej.

Pierwszym miejscem jest czoło, w okolicach linii włosów, a drugim zewnętrzna część dłoni. Przypomnijmy sobie „Objawienie Jana”: „I sprawia, że wszyscy: mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy, otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło”. Ponad to w wywiadzie dla czasopisma NEXUS z 1994 roku, Dr Carl W. Sanders stwierdził:

W Bio-Chipie znajduje się 250 tysięcy komponentów, włączając w to maleńką baterię litową. Byłem przeciwny użyciu litu jako źródła zasilania baterii, lecz w tym czasie NASA używała litu do wielu rzeczy. Rozmawiałem z lekarzem Bostońskiego Centrum Medycznego na temat wpływu skoncentrowanego litu na ludzkie ciało. Według niego w przypadku uszkodzenia Bio-Chipu, może dojść do poparzenia lub ciężkich owrzodzeń.”

Co w tej kwestii mówi nam Biblia?

I poszedł pierwszy, i wylał swą czaszę na ziemię. A wrzód złośliwy, bolesny, wystąpił na ludziach, co mają znamię Bestii, i na tych, co wielbią jej obraz.”

Apokalipsa według Świętego Jana.

I jeszcze przypomnienie, będące przestrogą a nie straszeniem:

A trzeci anioł szedł za nimi, mówiąc donośnym głosem: Jeżeli ktoś odda pokłon zwierzęciu i jego posągowi i przyjmie znamię na swoje czoło lub na swoją rękę, To i on pić będzie samo czyste wino gniewu Bożego z kielicha jego gniewu i będzie męczony w ogniu i w siarce wobec świętych aniołów i wobec Baranka. A dym ich męki unosi się w górę na wieki wieków i nie mają wytchnienia we dnie i w nocy ci, którzy oddają pokłon zwierzęciu i jego posągowi, ani nikt, kto przyjmuje znamię jego imienia.

Apokalipsa według Świętego Jana.

Oraz:

Tu się okaże wytrwanie świętych, którzy przestrzegają przykazań Bożych i wiary Jezusa.”

Apokalipsa według Świętego Jana.

Drodzy Czytelnicy, pamiętam, jak jeszcze w 2012 roku pisałem o tym, jak kolejna fala kart kredytowych i debetowych będzie zawierała mikroczip, to wówczas wielu śmiało się z tego co „głosiłem” i nazywali to „teorią spiskową”. Dziś wiemy, że to już jest, a ja o tym wiedziałem już wiele lat temu, że tak będzie, albowiem miałem okazję rozmawiać z kilkoma wtajemniczonymi osobami, pracującymi wysoko w hierarchii „bankowej”, którzy na swoich spotkaniach omawiali tę właśnie kwestię. Miałem to szczęście, że później tym co usłyszeli na tych spotkaniach, podzielili się również ze mną.

Jak donosi CNBC program ten został już uruchomiony w pięciu sklepach spożywczych St Marche w Sao Paulo w Brazylii. Mastercard twierdzi, że planuje wprowadzić go na całym świecie jeszcze w tym roku. Spójrzcie na oficjalne stanowisko w tej kwestii: „Wszystkie badania, które przeprowadziliśmy, potwierdziły, że konsumenci kochają biometrię”. Powiedział dla CNBC Ajay Bhalla, prezes Mastercard do spraw Cyberbezpieczeństwa i wywiadu.


Przeczytaj również:

Superkomputer w Brukseli „Bestia” Cz.1: Celem programatorów jest oznakowanie wszystkich ludzi świata uprzemysłowionego.

Superkomputer w Brukseli „Bestia” Cz.2: jest on pierwszym krokiem do zastosowania w praktyce „znamienia Bestii”.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.