Musisz wiedzieć, że „media społecznościowe” zabijają twój mózg i tworzą objawy, podobne do Alzheimera oraz demencji.

Udostępnij

Interesujące jest i to, że coraz więcej ludzi otwarcie narzeka na media społecznościowe. A mianowicie, że te wywołują u nich negatywne nastroje, negatywne myślenie, ale mimo to, ci sami ludzie nie przestają z tych mediów korzystać. Nawet nie próbują powoli, krok po kroku, zacząć je ograniczać w sowim życiu. Tutaj można już tylko zadać pytanie, o poziom uzależnienia czy zahipnotyzowania takich ludzki.

Czy współczesny „matrix”, używa każdego możliwego środka przekazu medialnego, aby nas złamać, aby nas kontrolować i wreszcie, aby nas ostatecznie zniszczyć? Można by napisać, że: „ludzie zostają zbezczeszczeni przez te demoniczne siły”. Widzimy jak bezkrytycznie znaczna część ludzkości, patrzy w te kolorowe ekrany telewizorów czy telefonów i nieustannie jest oszukiwana i nakłaniana do robienia rzeczy, które niszczą zdrowie duchowe, psychiczne oraz fizyczne.

Mam również świadomość tego, że facebook, twitter, youtube, instagram i innego tego typu platformy, mogą nieść w swoim przekazie wiele dobrych i użytecznych treści. Jednakże to, co obserwuję od kilu lat, to wyraźna tendencja wzrostu „treści śmieciowych” oraz „treści deprawacyjnych”, nad „treściami wartościowymi”. I tutaj zaczyna się problem, ponieważ w takim przypadku należy myśleć samodzielnie, myśleć niezależnie, aby móc ocenić do jest dobre dla nas, a co jest złe.

Współczesna młodzież (oczywiście nie cała), zatraciła umiejętność krytycznego myślenia, dlatego też przyjmuje praktycznie wszystkie treści jako „objawioną prawdę”. To z kolei niszczy tych młodych ludzi. Jeszcze jedna kwestia, otóż początkowo media społecznościowe oferowały tylko to, co „pozytywne” a przynajmniej w znacznej większości. Zabieg ten miał na celu uwiarygodnienie się oraz przejęcie „kontroli” nad jak największą częścią populacji (przez lata łowiono „użytkowników” z całego świata).

I teraz, gdy ta sama populacja jest już w znacznym stopniu „uzależniona” od tych właśnie mediów, wówczas te media zrzucają maskę i ukazują swoje prawdziwe oblicze. To jest, oblicze wręcz demoniczne. Tak w wielkim skrócie wygląda geneza naszej obecnej sytuacji, oraz tak niskiego poziomu „intelektualnego” wśród większości młodych ludzi. Nie wróży to nic dobrego na najbliższe lata, to też z tą „chorobą”, trzeba walczyć.

A teraz mam dla Was test, otóż przy następnej okazji gdy obejrzycie kilka filmów czy to na youtube czy gdzie indziej, to po ich obejrzeniu i upływie kilkunastu minut, zastanówcie się, co z tego zapamiętaliście. I wreszcie, czy w momencie tego „przypominania sobie”, nie będzie czuć się, jak gdybyście mieli jakaś chorobę, na przykład Alzheimera? Jeżeli jednak poczujecie się jak gdybyście mieli coś nie tak z waszą pamięcią, to istnieje konkretny powód takiej sytuacji i ma on związek, oczywiście z mediami społecznościowymi.

Kolejna kwestia, media społecznościowe przechowują oraz katalogują wszelakie dane, jakie my dobrowolnie im przekażemy oraz udostępnimy. Jeszcze kilka lat temu prywatność była czymś „świętym”, dziś coś takiego jak „prywatność” praktycznie już nie istnieje. Wszystko, co zostaje upublicznione w mediach społecznościowych, może być wcześniej czy później, wykorzystane przeciwko danej osobie. Dlatego też polecam każdemu aby jednak zaczął: „szanować swoją prywatność”.

Powróćmy jednak do meritum. Otóż przewijasz filmiki i raz trafi ci się coś przyjemnego, a innym razem nieprzyjemnego. I właśnie ta „rosyjska ruletka” i to naprzemienne wydzielanie dopaminy, gdy coś „będzie się podobać twojemu mózgowi”, wywołuje uzależnienie (tutaj najbardziej groźny i „piorący mózgi” jest Tik-Tok, ze względu na krótkie (kilkusekundowe) filmiki, które są niczym seria z „intelektualnego karabinu”).

A teraz pomyślcie nad tym jak to „współczesny świat”, zabiera dzieci i wystawia je na ciągłe, krótkie filmiki zawierające sceny niczym z horroru. Filmiki zawierające krew, przemoc, śmierć, zniszczenie. I proces ten trwa bardzo długo, trwa całymi miesiącami oraz latami. W między czasie ten sam człowiek wystawiony zostaje „od czasu do czasu”, na filmiki zawierające śmiech, kwiatki, słodkie zwierzęta (jest to forma kondycjonowania i znieczulenia ich). Dostrzegacie do czego zmierzam?

Uzależnienie od mediów społecznościowych, łamie neurony i niszczy mózg, niszczy między innymi tę jego część, która odpowiada za pamięć. Zatem degeneracja poznawcza występuje od długotrwałego stosowania i tutaj powracamy do początku, czyli dana osoba zauważa u siebie objawy wskazujące na chociażby chorobę Alzheimera lub demencję. Media społecznościowe tworzą pokolenie „ludzi zombie”. To jest ludzi martwych (mimo, że ciałem żyjących) i uzależnionych, a wszystko po to, aby nimi kontrolować.

Interesujące jest i to, że coraz więcej ludzi otwarcie narzeka na media społecznościowe. A mianowicie, że te wywołują u nich negatywne nastroje, negatywne myślenie, ale mimo to, ci sami ludzie nie przestają z tych mediów korzystać. Nawet nie próbują powoli, krok po kroku, zacząć je ograniczać w sowim życiu. Tutaj można już tylko zadać pytanie, o poziom uzależnienia czy zahipnotyzowania takich ludzki.


Przeczytaj również:

Obłąkani eksperci głoszą „pierdolamenty naukowe”, a ty spróbuj tylko zakwestionować te „pierdolamenty naukowe”. TYLKO SPRÓBUJ!


Autor. Tomasz Magielski.

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.