Musisz wiedzieć, że nadciąga głód oraz międzynarodowe „wojny o żywność”, o tę żywność, która pozostanie na rynku.

Udostępnij

Dlatego właśnie jest tak ważnym rolnictwo w danym kraju. Poziom rozwoju rolnictwa to po postu czynnik zapewniający suwerenność danego kraju oraz jego bezpieczeństwo. Jeżeli rolnictwo zostanie zniszczone i zastąpione przez jakieś „chemiczne molochy” produkujące żywność, która jest nic nie warta, to bliski jest koniec takiego narodu. Polscy rolnicy powinni być traktowani jak skarb narodowy. Naturalne rolnictwo w Polsce powinno być traktowane również jak skarb narodowy.

W ciągu ostatnich kilku lat, w kilku artykułach, wspominaliśmy o jedzeniu, o zmianie podaży na żywność, która spożywamy. I ten właśnie czas nadszedł, niestety nadszedł. Jestem pewien, że wielu z was słyszało proroctwo biblijne zawarte w Ewangelii według Świętego Łukasza (21:9-11): „I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec. Wtedy mówił do nich: Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będą silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie”.

Spoglądając na proroctwa Biblijne, na liczne objawienia, oraz na to w jak składny sposób „zlewa” się to wszystko z otaczającą nas rzeczywistością, należy stwierdzić, że nadchodzi coś znacznie gorszego, niż to czego doświadczyliśmy przez ostatnie lata. A to będzie właśnie między innymi brak jedzenia, brak pożywienia. I nadchodzi to znacznie szybciej niż sam się spodziewałem. Ale to w jaki sposób na to zareagujemy jest ważne, gdyż władza polityczna, przyjdzie do nas z gotowym rozwiązaniem.

To rozwiązanie najprawdopodobniej przyczyni się do powstania innego problemu, który już dziś poszerza swoje macki w tle głównych światowych wydarzeń, a to jest więcej i więcej przeróżnych chorób. I to jest problem, niemniej jednak dobrą wiadomością jest to, że coraz więcej osób budzi się i dostrzega prawdę. A teraz kilka słów o kręgu życia, który panuje na naszej planecie, a który dotyczy każdego.

Każdemu człowiekowi, każdemu zwierzęciu, każdej roślinie, potrzebne są do życia niezbędne minerały i składniki odżywcze. Innymi słowy musimy jeść. Wszystkie składniki odżywcze, które nasz organizm potrzebuje, znajdują się teraz w glebie. Ale gleby jeść nie możemy. Innymi słowy nie możemy wziąć garści gleby i wymieszać jej z wodą w szklance a następnie wypić, to by było nienormalne.

Jedynym sposobem na pozyskanie składników odżywczych z gleby jest hodowanie a następnie spożywanie roślin, warzyw i produktów z nich wytworzonych. Rośliny pobierają niezbędne do życia minerały i składniki odżywcze z gleby, po czym my spożywamy jest z pokarmem. Dzięki roślinom i warzywom nasze ciała przyswajają to, co jest niezbędne do naszego przetrwania. To samo de facto dotyczy zwierząt.

To też spożywając zwierzęta, również spożywamy minerały i składniki odżywcze. Tak przedstawia się cykl życia na ziemi. Tak otwiera się i zamyka krąg życia. Gdy jednak rozpoczęło się komercyjne rolnictwo, to było dużo żyznej gleby do uprawy, ale sezon po sezonie firmy chcą coraz więcej i więcej i więcej. To też stosują nawozy chemiczne, produkty GMO, herbicydy, w celu uzyskania większych zbiorów.

Współczesna „chemizacja rolnictwa” doprowadziła również do tego, że rośliny są w stanie rosnąć bliżej siebie, oraz są wyższe i oczywiście dojrzewają szybciej i szybciej. Wiele osób nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że większość tego, z czego składają się ich owoce i warzywa to czysta „kosmetyka”. Dzieje się tak ponieważ ziemia stała się w znacznej swojej części zubożona. I na przykład po mimo tego, że sałata rzymska wygląda na dużą i soczystą, to w zasadzie nie zawiera składników odżywczych, albo ich śladowe ilości.

Co dzieje się na światowym rynku rolniczym w związku z agresją Rosyjską na Ukrainę? Następuje nagły wzrost cen żywności. Z resztą już wcześniej, całkowicie bezsensowne „lockdowny” związane z tak zwaną „pandemią COVID-19” doprowadziły do zerwania łańcuchów dostaw i co za tym idzie, także wzrostu cen. Innymi słowy, wszystko co się z nami dzieje, w zasadzie wiąże się z negatywnymi skutkami ostatnich „szalonych lat” oraz tego co dzieje się teraz.

W Afryce już dziś, już teraz rozpoczyna się coś, co możemy nazwać: „masowym głodem”. Oczywiście w mediach „głównego ścieku” na ten temat cisza, notabene można rzec: „grobowa cisza”. I to wszystko jest czymś więcej, otóż ta „chemiczna” ingerencja człowieka, to jest głównie wielkich korporacji międzynarodowych, w środowisko, doprowadziła do stałej zmiany roślin, zwierząt a związku z tym i samego człowieka.

Co czeka nas w najbliższej przyszłości? Jestem przekonany, że będziemy obserwować „wojnę o żywność”. Wiele z tego co nadaje się do spożycia przez człowieka będzie celowo niszczone lub też wykupywane przez światowe mocarstwa, kosztem mniejszych i biedniejszych krajów. Wiele z tego zostanie skradzione, przekierowane czy wręcz skażone i zniszczone. Z kolei żywność, którą jednak otrzymamy, to będzie żywność zawierająca i tak małą ilość wartości odżywczych i potrzebnych naszemu organizmowi minerałów.

Pamiętacie co działo się w czasie tej tak zwanej „pandemii” COVID-19, z maseczkami czy innymi potrzebnymi środkami ochrony? Otóż transporty kierowane do Włoch, były przejmowane przez Niemców. Sądzicie, że z żywnością będzie inaczej? Myślę, że zwierzęce oblicze tej tak zwanej „zachodniej cywilizacji” dopiero się w pełni ujawni w najbliższym czasie. I o zgrozo, wielu będzie zaskoczonych, bo przecież „oni nie wiedzieli”.

I nie chcę tutaj nikogo straszyć, pisać o pustych pułkach w sklepach i tak dalej. Chcę wam po prostu przekazać, że to co nadchodzi to ogromny wzrost cen żywności. To również rewolucje i rozruchy społeczne, albowiem gdy na przykład cena chleba wzrośnie już do astronomicznych poziomów, to wielu ludzi stwierdzi: „pieprzyć to” i nie będzie płacić a sięgnie po ten chleb siłą. Podobnie będzie w przypadku innych produktów.

Dlatego właśnie jest tak ważnym rolnictwo w danym kraju. Poziom rozwoju rolnictwa to po postu czynnik zapewniający suwerenność danego kraju oraz jego bezpieczeństwo. Jeżeli rolnictwo zostanie zniszczone i zastąpione przez jakieś „chemiczne molochy” produkujące żywność, która jest nic nie warta, to bliski jest koniec takiego narodu. Polscy rolnicy powinni być traktowani jak skarb narodowy. Naturalne rolnictwo w Polsce powinno być traktowane również jak skarb narodowy.


Przeczytaj również:

Żywność modyfikowana genetycznie GMO to broń masowej zagłady, niosąca śmierć dla rolnictwa oraz konsumentów.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. pixabay.com


 

This article has 5 Comments

  1. a skąd mamy pewność, że to „hej, ho Ukraino” nie zostało wykonane przez aktywistów Sorosa, wewnętrznych wrogów, świetnie się orientujących w miłosierdziu Polaków, a który miał spowodować brak oporu do akcji najazdowej? To „he, ho” dla Ukrainy nie koresponduje z jakimkolwiek „hej ho” dla manifestacji, stąd moje podejrzenia o działaniach dywersyjnych.

  2. Scenariusz jak najbardziej prawdziwy. Żyję na tym świecie kilka dziesiątek lat. Dużo się działo, nie jedno widziałam i
    przeżyłam. Boje się o przyszłość naszych dzieci i wnuków są jacyś inni od pokolenia tej młodzieży z moich lat młodości. Jeżeli coś z tym nie zrobią to 'miska ryżu’ będzie im dana.

  3. „Polscy rolnicy powinni być traktowani jak skarb narodowy”, no cóż święta naiwności. Mam w rodzinie rolnika, zapytałem go czy uprawia rośliny GMO, „a gdzie tam”, on kupuje nasiona w centrali nasiennej, jakby zasiał swoje to nic by nie urosło, sprawdzał to.
    Byłem, widziałem, w podręcznym magazynie ma kilka ton nawozów sztucznych, no bo przecież jak jednego roku zabrakło nawozów, to nie bardzo było co zbierać z pola.

    To tak trochę jak z tym dowcipem, pyta przechodzeń rolnika co sypie nawozy i środki ochrony roślin (Randup), a pan to będzie potem jadł. Nie to nie do jedzenia, to na sprzedaż.

    1. rolnicy powinni zorganizować giełde kup końskich, kurzych itp. To swietny nawóz . Naturalny. Suszyć i składować.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.