Nadciąga „pandemia głodu”: nasz duch musi się wzmocnić, na to co ma nadejść. A stawką tutaj jest nasze życie.

Udostępnij

I tak jak wielu z was i ja muszę w moim życiu przejść przez pewne rzeczy, z którymi muszę się zmagać i tak, nie mogę od tego uciec, dlatego czasem popełniam błędy, ale gdybym ich nie popełniał to nie miałbym już nic do nauczenia się. Więc gdy przechodzę przez to wszystko co jest częścią mojego życia, to zdaję sobie coraz lepiej sprawę, że muszę coś zrobić. Zdaję sobie sprawę, że musze być „w pokoju” z ludźmi, ogólnie ze światem, aby mój duch mógł się wzmocnić, na to co ma nadejść. A stawką tutaj jest nasze życie.

Jesteśmy na krawędzi globalnej transformacji. Wszystko, czego teraz potrzebujemy to odpowiednio wielki kryzys, a wtedy narody zaakceptują Nowy Porządek Świata.”

David Rockefeller.

Ludzie uważają plotkowanie o tych tak zwanych „celebrytach” za „topowe”. Ludzie są ciekawi ich życia, radości, dramatów, komentarzy w różnych kwestiach. Innymi słowy „lud domaga się igrzysk”! A celebryci udostępniają owe igrzyska, a to, że bardzo często poziom owych igrzysk jest żenująco niski, to już inna kwestia. Postacie „ze świecznika mediów” zwracają swoją uwagę także na wojny i odgłosy wojenne, ale ile w ich komentarzu jest prawdy? To pozostawię już jako pytanie retoryczne.

Ci „faceci z makijażem” te „dziewczyny z pięknym uśmiechem”, nie potrzebują dużo aby przyciągnąć uwagę wielu. Jednakże napiszę wam osobiście, że nie wnikam w historie promowane przez celebrytów. Nauczyłem się już metodą prób i błędów, że to zwykła strata czasu i pisząc zupełnie szczerze nie obchodzi mnie to wcale, co 95% wyżej wspomnianego środowiska sądzi oraz uważa. Wiem również, że większość z was także to nie obchodzi.

Ostatnie lata pokazały nam, że nasza cywilizacja „została wprowadzona w stan letargu”. Stało się to między innymi dzięki propagandzie medialnej, wzmacnianej przez „pato-celebrytów”. I tak morduje się zwierzęta na masową skalę, w samych Stanach Zjednoczonych USA rocznie wybija się miliony kurczaków, jeżeli na farmie zostanie wykryty tylko jeden kurczak z podejrzeniem ptasiej grypy. Forma w jaki owe kurczaki są zabijane również przechodzi ludzkie pojęcie.

Wiele z tych kurczaków można by było z powodzeniem przekazać ludziom potrzebującym, ale NIE skąd! One zostały wyhodowane a następnie zabite na darmo. Podobnych sytuacji jest wiele. Innymi słowy niszczy się żywność na naszych oczach. Niszczy się dzieci na naszych oczach (szaleństwo pandemii COVID-19). To wszystko i WIELE więcej, prowadzi do podprogowego znieczulenia człowieka na empatyczne bodźce zewnętrzne. Ludzi przerabia się na „bez uczuciowe maszyny”.

Nie wiem jak wy Moi Drodzy, ale ja nie chciałbym dożyć czasów w których „ludzie bez uczuciowi” stanowią większość społeczeństwa. Dziś postępuje pewien niezauważalny proces, a mianowicie ludzkość przyzwyczaja się do idei śmierci, którą ja określam mianem „mordowania”, a idea ta opiera się na zasadzie zakładającej iż morduje się po to aby ratować życie. Jest to patologiczna sytuacja, która jeszcze kilkadziesiąt lat temu spotkałaby się z dużym oporem społecznym, ale nie dziś, nie w XXI wieku.

I teraz powstaje zasadnicze pytanie otóż jeżeli „Oni” są zdolni zrobić to zwierzętom (wybijać je milionami, często bez powodu, tylko ze względu na jakieś „podejrzenie zagrożenia”), to czy powstrzyma ich cokolwiek przed zrobieniem tego nam? Zastanówcie się nad tym w wolnej chwili, albowiem w tej kwestii życie dało już swoją odpowiedź i „przebudzeni” ją dostrzegli, a mianowicie tą odpowiedzią jest ta tak zwana „pandemia COVID-19”. Można do pewnego czasu udawać, że się czegoś nie widzi, ale tylko do pewnego momentu.

Podrzucę Wam jeszcze jeden klocek do układanki. Otóż w momencie w którym człowiek zaczyna dostrzegać, że nie ma co zjeść, że jest mu zimno, że wszystko poszło nie tak jak iść powinno, to co wówczas robi? Zwraca swoje gniewne spojrzenie w kierunki tych, którzy do tego doprowadzili. Zatem kolejna konkluzja płynąca z naszego dzisiejszego rozważania jest taka, że „Oni” chcą i dążą do tego aby ludzi na świecie było jak najmniej, bo wówczas będzie łatwiej nad nimi przejąć pełną kontrolę, wziąć ich „pod but”, wziąć ich „za mordę”.

W ostatnim czasie niezależne media donoszą o licznych „dziwnych katastrofach lotniczych” i pożarach w pobliżu magazynów z żywnością, firm przetwórstwa żywnościowego i tak dalej. Innymi słowy źródła pożywienia są niszczone na potęgę, oczywiście w serii „katastrof”. Do tego dodajcie sobie zniszczenie łańcucha dostaw w czasie tej tak zwanej „pandemii COVID-19”, a dostrzeżecie co nadciąga. I zaznaczam, nie jest to „coś” naturalnego ale WYKREOWANEGO.

I teraz należy zauważyć, że to co obserwujemy na świecie w niedalekiej przyszłości w wielu regionach doprowadzi do częstych i wielokrotnych zamieszek związanych z żywnością. Znaczny wzrost cen żywności prowadzi do protestów, a potem co się wydarzy to możemy sobie sami dopowiedzieć. Oczywiście nasilenie „głodu” będzie różne w różnych regionach świata, domyślam się, że w Afryce będzie najgorzej. ALE:

Istnieje potrzeba stworzenia Nowego Porządku Światowego, nowego ładu globalnego. Pamiętajmy, przy tym, że depopulacja powinna być najwyższym priorytetem trzeciego świata.”

Henry Kissinger, wypowiedź z roku 1974.

I tak jak wielu z was i ja muszę w moim życiu przejść przez pewne rzeczy, z którymi muszę się zmagać i tak, nie mogę od tego uciec, dlatego czasem popełniam błędy, ale gdybym ich nie popełniał to nie miałbym już nic do nauczenia się. Więc gdy przechodzę przez to wszystko co jest częścią mojego życia, to zdaję sobie coraz lepiej sprawę, że muszę coś zrobić. Zdaję sobie sprawę, że musze być „w pokoju” z ludźmi, ogólnie ze światem, aby mój duch mógł się wzmocnić, na to co ma nadejść. A stawką tutaj jest nasze życie.


Przeczytaj również:

Świat „wielkim psychiatrykiem”: większość populacji nie rozumie, co się naprawdę dzieje, i nawet nie ma pojęcia, że nie rozumie.


Autor. Tomasz Magielski.

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.