„Nema” pierwszą matką dla „Biblijnych Gigantów”? „Ashmadai” pierwszym „Biblijnym Gigantem” bądź „demonem”?


W Babilońskim Talmudzie istnieje historia Salomona i „Króla Demonów” o imieniu „Ashmadai”. Historia ta dotyczy magicznego pierścienia i zmienno-kształtnego demona. Notabene może właśnie stąd wywodzi się taka fascynacja „pierścieniami władzy”, czy innymi tego typu „wynalazkami” we współczesnej „pop kulturze”? Mało tego, istnienie „zmienno-kształtnego” demona również może tłumaczyć liczne współczesne tak zwane „teorie spiskowe”.

Gdy Bóg Stworzył człowieka, to umieścił go w rajskim ogrodzie. Umieszczone zostało tam również drzewo poznania dobra i zła. Człowiek, to jest Adam, mógł jeść z każdego drzewa w raju, ale z wyjątkiem tego jednego, gdyż jeżeli spożyje z niego owoc, wówczas z pewnością umrze. Adam był tam sam, tylko on i drzewo poznania. Można napisać, że dwóch głównych aktorów. Jednakże okazuje się, że drzewo nie było w stanie skusić Adama, który nie zjadł owocu z tego drzewa.

Ewy tam jeszcze nie było, ona przychodzi dopiero kilka wersów później, co może oznaczać długi okres czasu. Można w tym momencie pokusić się o pytanie: „jeżeli to drzewo nie było po to aby kusić Adama, to dlaczego zostało tam umieszczone”? Było tam aby kusić Ewę? Czy może było tam aby kusić diabła? Zadajmy sobie pytanie, czy gdyby diabeł nie kusił Ewy, to czy ona zjadłaby owoc z tego drzewa, bez żadnego zewnętrznego wpływu?

Gdyby tego drzewa tam nie było, to w jaki sposób diabeł musiałby postąpić aby ostatecznie skusić Ewę, do nieposłuszeństwa względem Boga? Mało tego, jaka byłaby rola diabła, gdyby nigdy się nie zbuntował? To są oczywiście dywagacje, gdyż ostatecznie wiemy iż diabeł się zbuntował (na swoją własną zgubę). A pierwsze ostrzeżenie dla ludzkości tkwi w nazwie drzewa, to jest drzewo poznania dobra i zła, życia i śmierci. Bóg aby naprawić to, co wydarzyło się w raju, posłał Jezusa Chrystusa, aby ten odkupił ludzkość. Diabeł o tym wiedział.

To też jego celem stało się skorumpowanie ludzkich oczu, zepsucie i niszczenie człowieka, aby to się nie wydarzyło, aby Jezus nie mógł się narodzić i odkupić ludzkości, która po przez swoich pierwszych rodziców, Adama i Ewę, zbuntowała się przeciwko Bogu (w pewnym sensie jak upadłe anioły, jednakże anioły są czystymi duchowymi postaciami to też ich wybór był nieodwracalny, my natomiast jako ludzkość, jesteśmy bardziej ułomni, nie jesteśmy w stanie podjąć jednorazowo ostatecznej decyzji, zatem mamy możliwość zbawienia się).

Dlatego też właśnie już w pierwszych pokoleniach ludzi wywodzących się od Adama i Ewy, mamy do czynienia z potężnymi atakami duchowymi, na tych właśnie ludzi. Historia ludzkości upływa, aż pojawia się w niej Nema, której imię oznacza „piękno”. W żydowskim tekście magicznym i kabalistycznym, Nema przedstawiona jest jako demon (być może kobieta opętana przez demona). Ale nie jest to zwykły „demon”, ale przedstawia się ją jako „matkę demonów”.

Istnieją różne wersje i interpretacje, tego kim była Nema, jedno jednak można napisać, otóż w tym momencie historii ludzkości były tylko upadłe anioły, nie było jeszcze demonów, czy nephilim. Takie przynajmniej istnieje tłumaczenie w wielu tekstach. Demony czy nephilim pojawiają się po śmierci Nemy, to też uważa się, że Nema urodziła jako pierwsza dziecko hybrydę, poczęte z upadłym aniołem, a jego imię to „Ashmadai”. Zatem powstaje pytanie: „kim są jej dzieci”?

Otóż wspomniany „Ashmadai” nazywany był „księciem demonów”. W Babilońskim Talmudzie istnieje historia Salomona i „Króla Demonów” o imieniu „Ashmadai”. Historia ta dotyczy magicznego pierścienia i zmienno-kształtnego demona. Notabene może właśnie stąd wywodzi się taka fascynacja „pierścieniami władzy”, czy innymi tego typu „wynalazkami” we współczesnej „pop kulturze”? Mało tego, istnienie „zmienno-kształtnego” demona również może tłumaczyć liczne współczesne tak zwane „teorie spiskowe”.

I tutaj dochodzimy do pewnej konkluzji, otóż w czasach Salomona „Ashmadai” byłby już demonem, ale w czasach Noego, byłby jeszcze „Olbrzymem”. Zatem wielu uważa, że Nema była pierwszą kobietą zapłodnioną przez jednego z tych „upadłych aniołów”. Możemy również stwierdzić, że „Ashmadai” był pierwszym „Olbrzymem” lub inaczej „Biblijnym Gigantem”. Po śmierci stał się demonem, który miał historię z Salomonem. Tutaj powstaje pytanie, czy „Biblijni Giganci”, po swojej śmierci stawali się „demonami”? Jest to pytanie, które nurtuje wielu.


Przeczytaj również:

Publikujemy kompendium wiedzy o „Biblijnych Gigantach” oraz liczne fotografie dokumentujące ich istnienie.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. pixabay.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *