Nie tylko Amantadyna leczy COVID-19. American Journal of Therapeutics publikuje badanie o skuteczności Iwermektyny.

Udostępnij

To nie pierwszy raz, kiedy iwermektyna jest określana mianem skutecznego lekarstwa na COVID-19. Na przykład, jak wskazuje metaanaliza, przeprowadzona przez Front Line COVID-19 Critical Care Alliance wyniki 27 badań dotyczących wpływu iwermektyny na zapobieganie i leczenie zakażenia COVID-19, stwierdzają, że iwermektyna: „wykazuje silny sygnał o skuteczności terapeutycznej przeciwko COVID-19.”

Pełna cenzura w największych mediach społecznościowych ma się bardzo dobrze. Facebook jak do tej pory usunął już, co najmniej szesnaście milionów treści ze swojej platformy, związanych z ujawnianiem faktów na temat COVID-19 i dodał ostrzeżenia do blisko dwustu milionów innych treści. Z kolei YouTube usunął prawie milion filmów związanych, według nich, z „niebezpiecznymi lub wprowadzającymi w błąd informacjami medycznymi dotyczącymi COVID-19”.

Tak, więc dla przykładu, informacja o tym, że koronawirus SARS-CoV-2, został stworzony ludzką ręką w laboratorium w Wuhan, skąd się wydostał, została przez media głównego nurtu bardzo szybko określona teorią spiskową, nie wartą żadnej debaty. Dziś już wiemy, że to nie jest teoria spiskowa, ale fakt, potwierdzony przez wiele autorytetów naukowych na świecie. Niestety fakty wciąż nie docierają do cenzorów Facebooka czy YouTube, i nadal są one usuwane, ukrywane, a w najlepszym razie, zasięgi tego typu informacji są jedynie bardzo ograniczane (ucinane). W takim świecie żyjemy, to jest rzeczywistość Orwellowska.

Porozmawiajmy teraz o Iwermektynie, kolejnej wysoce cenzurowanej dyskusji. Przez ponad rok nie można było pisać o Iwermektynie bez narażenia się na gniew Facebookowych kontrolerów faktów (cenzorów), no chyba, że narracja publikacji była także, że iwermektyna jest całkowicie bezużyteczna w leczeniu COVID-19. Z resztą podobna sytuacja ma miejsce z innym, niezwykle skutecznym lekarstwem na COVID-19, to jest amantadyną.

Dlatego należy zadać podstawowe pytanie: „jak możemy jako społeczeństwo naprawdę sprawdzić, czy coś może być przydatne w leczeniu COVID-19, jeśli nie wolno nam nawet o tym otwarcie i przejrzyście dyskutować?” Natomiast kolejne pytanie brzmi: „jaki rodzaj myślenia prowadzi nas do zaakceptowania tego poziomu cenzury?” Nie możemy się godzić na tę tak zwaną „nową normalność”, którą chce nam zaaplikować PiS.

I teraz szczerze mówiąc (a w zasadzie pisząc), ten artykuł może być również oznaczony jako „fałszywy”, „wprowadzający w błąd” lub „artykuł, któremu brakuje kontekstu”, mimo że cytuje badanie, które było wystarczająco dobre, aby opublikować je w recenzowanym czasopiśmie naukowym. Otóż nowa metaanaliza opublikowana niedawno w American Journal of Therapeutics stwierdza, że:

„Przeciwpasożytnicza iwermektyna, o właściwościach przeciwwirusowych i przeciwzapalnych, została przetestowana w licznych badaniach klinicznych. Dowody o umiarkowanej pewności wskazują, że przy użyciu iwermektyny możliwe jest znaczne zmniejszenie liczby zgonów związanych z COVID-19.

Stosowanie iwermektyny na wczesnym etapie przebiegu klinicznego choroby, może zmniejszyć liczbę progresji do ciężkiej choroby. Pozorne bezpieczeństwo i niski koszt sugerują, że iwermektyna może mieć znaczący wpływ na globalną pandemię SARS-CoV-2.”

Tutaj macie pełny raport w formacie pliku PDF, z przeprowadzonych badań, Spójrzcie:


Plik PDF: Ivermectin for Prevention and Treatment of COVID-19 (Iwermektyna w zapobieganiu i leczeniu COVID-19).


To nie pierwszy raz, kiedy iwermektyna jest określana mianem skutecznego lekarstwa na COVID-19. Na przykład, jak wskazuje metaanaliza, przeprowadzona przez Front Line COVID-19 Critical Care Alliance wyniki 27 badań dotyczących wpływu iwermektyny na zapobieganie i leczenie zakażenia COVID-19, stwierdzają, że iwermektyna: „wykazuje silny sygnał o skuteczności terapeutycznej przeciwko COVID-19.”

Zatem w chwili obecnej naukowcy i lekarze z całego świata informują, wręcz krzyczą o licznych związkach, które są lekarstwem na COVID-19. A mimo to, media głównego nurtu oraz tak zwani medialni eksperci, niczym zahipnotyzowani, mówią nieustannie i tylko o szczepionkach, i szczepionkach i raz jeszcze szczepionkach. Szczepionki nie są lekarstwem i nigdy nie były. To też szaleństwo szczepień na COVID-19, stanowi bardziej zagrożenie aniżeli wybawienie.


Przeczytaj również:

PILNE: Badania dowodzą skuteczności Amantadyny w leczeniu COVID-19. Co więcej działa ona na liczne mutacje SARS-CoV-2.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

This article has 1 Comment

  1. Rzecznik rzadu – Piotr Muller – poinformowal, ze najpozniej na poczatku przyszlego tygodnia bedzie wiadomo, w jaki sposob zostana przeprowadzone szczepienia przeciwko koronawirusowi. Jako pierwsi szczepionki otrzymaja seniorzy i sluzby medyczne. Nastepnie zaszczepiona bedzie mogla byc czesc sluzb mundurowych, bezposrednio odpowiadajacych za pomoc w walce z epidemia, a nastepnie poszczegolne grupy spoleczne, wedlug kolejnosci, ktora zostanie niedlugo opublikowana. Naukowcy z Argentyny opublikowali w czasopismie The New England Journal of Medicine wyniki swoich badan nad osoczem ozdrowiencow. Badanie na grupie 333 chorych z COVID-19 wykazalo, ze podawanie osocza ozdrowiencow nie zmniejszylo ryzyka smierci, ani nie poprawilo stanu zdrowia pacjentow w stanie krytycznym. Niestety badanie ma ograniczenia (niewielka grupa badanych i nieodpowiedni czas podawania osocza) i nie mozna odnosic go do wszystkich grup pacjentow z COVID-19. Aby wyciagnac jakiekolwiek wnioski, konieczne sa dalsze badania.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.