Pfizer w PE przyznaje, że ich szczepionka na COVID-19, nie została przetestowana pod kątem zatrzymania transmisji wirusa.


Cała podstawa paszportu szczepionkowego, we wszystkich jego różnych międzynarodowych przejawach, była od samego początku fikcją, ponieważ szczepionki nigdy nie były testowane pod kątem powstrzymania transmisji wirusa. Ile niezliczonych tysięcy ludzi straciło pracę i kończyny, ponieważ zostali oni zmuszeni do przyjęcia zastrzyku, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się koronawirusa.

Pandemia COVID-19? Cóż, nazwać to kpiną było by nawet słuszne, gdyby nie jeden drobny fakt, a mianowicie „nadmiarowe zgony” tysięcy osób, które mogły nadal żyć, ale zmarły (nie na COVID-19), ponieważ nie mogły dostać się do lekarza, a jedynie do tak zwanej „tele-porady”. Cała służba zdrowia została wówczas „zakorkowana” w związku z nieudolnymi posunięciami rządu PiS. Tego wszystkiego można było uniknąć, ci ludzie nadal mogli żyć, i nigdy nie możemy o tym zapomnieć.

To tyle tytułem wstępu a teraz przejdźmy do meritum. Otóż dyrektor Pfizer’a przyznał na sesji Parlamentu Europejskiego, że ich szczepionka na COVID-19 nie została przetestowana, pod kątem skuteczności zatrzymania przenoszenia (transmisji) wirusa SARS-CoV-2. Natomiast w Polsce nadal wmawia się ludziom, że te tak zwane „szczepionki” są w pełni bezpieczne, w pełni przetestowane i chronią przed COVID-19. Smutne jest, że „ciemny lud” nadal w to wierzy.

Rob Roos jest holenderskim posłem do Parlamentu Europejskiego, który pewnego dnia siedział na spotkaniu i słuchał „przebojowego”, a wręcz „bombowego” zeznania dyrektora korporacji Pfizer, który powiedział, że w żadnym momencie ich szczepionka nie została przetestowana pod kątem zatrzymania transmisji wirusa COVID-19. Powtórzę to raz jeszcze: w żadnym momencie ich szczepionka nie została przetestowana pod kątem zatrzymania transmisji wirusa COVID-19. Spójrzcie:



Co to oznacza? A no między innymi oznacza to, że całe rozumowanie stojące za zmuszaniem ludzi do przyjmowania tej tak zwanej „szczepionki”, która w mojej opinii jest bardziej „trucizną”, w celu powstrzymania przenoszenia SARS-CoV-2, było kompletnym i całkowitym kłamstwem. Straszono obywateli, grożono im, wymyślano różnego rodzaju „patologie” aby tylko zmusić do tych tak zwanych „szczepień”. Już nie będę wspominał, ile z tym związanych jest ludzkich tragedii, o których media „głównego nurtu” milczą.

Szanowni Państwo, czy jeszcze pamiętacie te wszystkie niekończące się artykuły i filmy z głównych mediów i całej reszty tego „bagna” pod auspicjami „Nowego Porządku Świata”, które informowały, że: jeśli troszczysz się o swojego bliźniego, to musisz sobie wstrzyknąć tę „szczepionkę mRNA”, aby zatrzymać transmisję koronawirusa. Co za kłamstwo! Co za przepłaceni kłamcy!

Reasumując, cała podstawa paszportu szczepionkowego, we wszystkich jego różnych międzynarodowych przejawach, była od samego początku fikcją, ponieważ szczepionki nigdy nie były testowane pod kątem powstrzymania transmisji wirusa. Ile niezliczonych tysięcy ludzi straciło pracę i kończyny, ponieważ zostali oni zmuszeni do przyjęcia zastrzyku, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się koronawirusa.


Przeczytaj również:

To „bomba atomowa”: ujawniamy dokument Pfizera, który ta firma chciała utajnić na dziesięciolecia! Szczepionki to śmierć!


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *