Publikujemy „Apokalipsę Noego” z „Księgi Henocha”. Biblijni Giganci, potop i odstępstwo to wszystko się w niej zawiera.

Udostępnij

Biblijny Potop, jest wydarzeniem historycznym, dlatego każdy, kto próbuje negować jego zaistnienie oraz silne powiązanie z przekazami biblijnymi, po prostu walczy z wiatrakami. Jeżeli jednak mimo wszystko ktoś nadal chce pomijać tego typu FAKTY, to już jego prywatna sprawa, niech nadal żyje w złudzeniu. Ale dobrze, nie przedłużając naszego dzisiejszego wstępu, przechodzimy od razu do setna i zapraszamy was do zapoznania się z „Apokalipsą Noego”:

Drodzy Czytelnicy, pisaliśmy już na naszej stronie o Księdze Henocha, dziś chcemy przytoczyć fragment z tej właśnie księgi, który wielu określa mianem: „Apokalipsy Noego”. Jest to fragment niezwykle ważny w chronologii historii ludzkości. Fragment wyjaśniający nastanie potopu, upadek aniołów i wreszcie zrodzenie gigantów na ziemi. Jak wiemy ze starożytnych pism, pojawienie się gigantów stało się wielkim przekleństwem dla mieszkańców ziemi, co w znacznym stopniu przyczyniło się do nadejścia „kary potopu”.

Natomiast sam Biblijny Potop, jest wydarzeniem historycznym, dlatego każdy, kto próbuje negować jego zaistnienie oraz silne powiązanie z przekazami biblijnymi, po prostu walczy z wiatrakami. Jeżeli jednak mimo wszystko ktoś nadal chce pomijać tego typu FAKTY, to już jego prywatna sprawa, niech nadal żyje w złudzeniu. Ale dobrze, nie przedłużając naszego dzisiejszego wstępu, przechodzimy od razu do setna i zapraszamy was do zapoznania się z „Apokalipsą Noego”:

„Po paru dniach syn mój Matuzalem wziął żonę dla swojego syna Lamecha, która zaszła z nim w ciążę i urodziła syna. Ciało jego było białe jak śnieg i czerwone jak kwiat róży, a włosy na jego głowie białe jak wełna, miał piękne oczy. Kiedy otworzył swe oczy, napełnił cały dom jasnością jak słońce, tak że cały dom był nad wyraz jasny. Kiedy zabrano go z rąk akuszerki, otworzył swoje usta i przemówił o Panu Sprawiedliwości. A jego ojciec Lamech zląkł się z tego powodu, uciekł i udał się do swego ojca Matuzalema. Powiedział do niego:

«Urodził mi się dziwny syn. Podobny jest nie do człowieka, ale do dzieci aniołów nieba, jest innego rodzaju, nie jest taki jak my. Jego oczy są jak promienie słońca, a oblicze jego chwalebne. Wydaje mi się, że nie wyszedł on ode mnie, ale od aniołów. Boję się, żeby coś nadzwyczajnego nie stało się na ziemi za jego życia. A teraz. Ojcze mój, błagam cię i proszę, abyś poszedł do naszego ojca Henocha i dowiedział się od niego prawdy, albowiem mieszka on z aniołami».

I kiedy Matuzalem usłyszał słowa swego syna, przyszedł do mnie na krańce ziemi, bo usłyszał, że tam się znajduję. Zawołał, usłyszałem jego głos i podszedłem do niego. Powiedziałem mu: «Tu jestem, synu mój, po co przyszedłeś do mnie?» A on odpowiedział mi:

«Z bardzo ważnego powodu do ciebie przyszedłem, z powodu niepokojącej wizji zbliżyłem się do ciebie. Posłuchaj mnie, ojcze mój, albowiem urodziło się memu synowi Lamechowi dziecko, którego kształt i wygląd nie są takie, jak wygląd człowieka. Jego kolor jest bielszy od śniegu i czerwieńszy od kwiatu róży, włosy na jego głowie są bielsze od białej wełny, a oczy jego jak promienie słońca. Otworzył swoje oczy i napełnił cały dom jasnością. Wzięto go z rąk akuszerki, a on otworzył swe usta i błogosławił Pana Niebios. Jego ojciec Lamech przestraszył się i przybiegł do mnie. On nie wierzy, że jego syn pochodzi od niego, ale sądzi, że aniołów nieba. I oto przyszedłem do ciebie, abyś mi powiedział prawdę».

I ja Henoch odpowiedziałem mu: «Pan dokona nowych rzeczy na ziemi. Widziałem to już w widzeniu i powiadamiam cię o tym. Oto za pokolenia mojego ojca Jareda niektórzy z wysokiego nieba przekroczyli słowo Pana. Popełnili grzech, przekroczyli prawo, zmieszali się z kobietami i z nimi zgrzeszyli. Poślubili niektóre z nich i zrodzili z nimi dzieci.

Nastanie wielkie zniszczenie na całej ziemi, nastanie potop przez cały rok będzie wielkie zniszczenie na ziemi. Ale to dziecko, które ci się urodziło, zostanie ocalone na ziemi i jego trzej synowie zostaną zbawieni razem z nim. Kiedy wszyscy ludzie, którzy są na ziemi, umrą, on i jego synowie uratują się.

Kara nadejdzie albowiem zrodzą się na ziemi giganci, ale nie z ducha, lecz z ciała i będzie wielki gniew na ziemi, ale ziemia zostanie oczyszczona z wszelkiego zepsucia. A teraz powiedz swojemu synowi Lamechowi, że ten, który mu się urodził, jest naprawdę jego synem. Daj mu na imię Noe, on będzie dla ciebie nadzieją, iż on i jego synowie zostaną ocaleni ze zniszczenia, które przychodzi na ziemię z powodu grzechu i wszelkiej nieprawości, która zorane popełniona za ziemi za jego dni.

Lecz potem nastanie jeszcze większa niegodziwość od tej, którą popełniono na ziemi przedtem. Albowiem znam tajemnicę świętych. Pan bowiem pokazał mi je i dał mi je poznać i przeczytałem je na tabliczkach niebieskich. W nich napisano to, że z pokolenia na pokolenie czynić będą zło, aż powstanie pokolenie sprawiedliwe, a pokolenie czyniących zło zostanie zniszczone i grzech odejdzie z ziemi i nastanie na niej wszelkie dobro».”


Przeczytaj również:

Starożytna „Księga Henocha” to skarbnica wiedzy o upadłych aniołach, potopie, biblijnych gigantach i piekle.

Historia Henocha, tego który według zapisów biblijnych, chodził z Bogiem i Gigantów z ,,Księgi Henocha’’.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. pixabay.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.