Sekret „Vril” Cz.1: Donald Marshall i Adolf Hitler, Atlantyda, wiedza tybetańskich mnichów oraz „podziemny świat”.

Udostępnij

Donald Marshall ujawnia, że te „podziemne istoty” znały lokalizację opuszczonej bazy wojskowej sprzed lat, od czasów Atlantydy, a pisząc konkretniej z czasów jeszcze przed „biblijnym potopem”. Baza ta miała być wypełniona starożytną bronią lotniczą oraz technologią, ukrytą w tunelach i jaskiniach na Arktyce. Notabene czy zauważyliście jak obecnie coraz mocniej rysuje się globalny konflikt mocarstw (USA, Rosja, Chiny) właśnie o Arktykę? Sądzicie, że to przypadek?

Dziś chcemy na podstawie wywiadu, jakiego udzielił Donald Marshall, opisać wam bliżej tę właśnie postać, oraz przedstawić kilka ważnych informacji, którymi Marshall dzieli się ze światem. Zatem zaczynajmy i na samym wstępnie należy zaznaczyć, że historia tego człowieka jest zaiste bardzo dziwna i momentami tajemnicza. Jednak po przeanalizowaniu informacji na jego temat, z różnych źródeł, uważam, że jest wiele prawdy w tym, co mówi Donald Marshall.

Klonowanie zwierząt, modyfikowanie DNA zwierząt, modyfikowanie DNA człowieka i wreszcie mieszanie genów człowieka z genami zwierząt. To wszystko dzieje się dziś, a więc można zadać pytanie: „czy coś jeszcze może nas zdziwić?” Sądzę, że z pewnością tak, jednak nasze umysły powinny być bardziej otwarte, gdyż współczesna technologia w powiązaniu z „szaleństwem naukowców” owocuje rzeczami, jakie nawet w filmach scence fiction nie umieszczano.

Donald Marshall twierdzi, że należał do ludzi, którzy nadzorują to wszystko, co opisałem powyżej, oraz nadzorują wiele, wiele więcej. Donald Marshall ujawnił, że należał do tajnej organizacji o nazwie: Illuminati. Wszystkim wam polecamy materiały związane z tym człowiekiem, ponieważ ujawnia on wiele wątków związanych z Illuminatami oraz z tym, czym się zajmują i do czego dążą. Między innymi w grę wchodzi trwała zmiana ludzkiego genotypu.

My natomiast chcemy skupić się na „Sekrecie Vril”. Społeczeństwo Vril wywodzi się z Niemiec, a Adolf Hitler poważnie zabrał się za sekrety dzierżone przez tych ludzi. W swoich diagnozach na temat przyszłości, Adolf Hitler twierdził nawet, że dzięki potędze Vril zapanuje nad całym światem, zdobędzie pełnię władzy globalnej. Zaznaczam, że „Sekret Vril” wiąże się w części z nauką, ale w znacznej części także z magią i szeroko pojętym okultyzmem, a nawet satanizmem. Spójrzcie, co w tej kwestii mówił sam Hitler:

„Istnieje tajemnica trzymana przez członków «bractwa Vril» od ponad siedemdziesięciu lat. Tajemnica tak ważna, że może wpływać na życie każdego człowieka mieszkającego na tej planecie. Moją życiową misją jest pojąć w pełni tę tajemnicę. Aby móc poznać tę tajemnicę trzeba wrócić setki lat w przeszłość.”

Adolf Hitler zgłębił wiedzę tajemną, wynika z niej, że w czasach nadchodzących objawi się światu „Rasa Vril”, która jest potomkiem mieszkańców starożytnej Atlantydy. Natomiast sam „Sekret Vril” wiąże się z niewyczerpalnym źródłem energii, który w przeszłości całkowicie zaspokajał potrzeby Atlantydy. Adolf Hitler mocno wierzył w „Sekret Vril”, dlatego gdy został kanclerzem Niemiec, rozesłał liczne zespoły po całej Europie a także na Bliski Wschód w poszukiwaniu odpowiedzi i informacji związanych z „Vril”.

Możemy również dowiedzieć się, że główne informacje Hitler pozyskał z Tybetu, gdzie grupa tamtejszych mnichów strzegła tajnego wejścia do podziemnych tuneli i jaskiń, które mają swoim zasięgiem obejmować całą planetę. Mowa tutaj o „podziemnym świecie” a wejście do niego określone zostało mianem „czerwonych drzwi”. Mnisi podzielili się z ekspedycją Hitlera wiedzą oraz informacją, że od setek lat strzegą rdzennej rasy jaszczurek, żyjącej głęboko pod ziemią. Określa się je również mianem „gadów” i są to humanoidalne stworzenia.

W tej historii jest bardzo wiele niedopowiedzeń, urwanych relacji i tajemnic. Na przykład współcześnie Edward Snowden, były pracownik NSA, również ujawnia informacje wiążące się z nagłym wzrostem potęgi Adolfa Hitlera, jednak za tym wzrostem ukazuje naszym oczom inną siłę aniżeli wyżej wspomniane „gady” czy inaczej po prostu humanoidalne jaszczury. Snowden wspomina o rasie „Wysokich Białych”, spójrzcie:

Wysocy biali w latach 30 XX wieku stali za niezwykłym wzrostem potęgi III Rzeszy Adolfa Hitlera. Wkrótce jednak znaleźli kolejne imperium, a były to Stany Zjednoczone. Jak podaje raport w 1954 doszło do pierwszego roboczego spotkania, podczas którego ówczesny prezydent USA, Dwight D. Eisenhower poznał rasę wysokich białych obcych, przypominających tak zwanych Nordyków.”

Edward Snowden, wypowiedź z 2014 roku.

Powstaje, zatem zasadnicze pytanie o to czy we wnętrzu naszej planety istnieje „świat podziemny”. Następnie, jeżeli tak to, kto go zamieszkuje i jaką wiedzę posiada? I wreszcie należy zadać otwarcie pytanie o to, w jakim stopniu te „podziemne stworzenia” są powiązane z „bytami demonicznymi”. Są to wszystko pytania otwarte i uważam, że bardzo ważne, gdyż rzeczywiście istnieje zbyt wiele informacji w tej materii z różnych źródeł i różnych okresów czasu, aby móc to wszystko bagatelizować.

Donald Marshall ujawnia, że te „podziemne istoty” znały lokalizację opuszczonej bazy wojskowej sprzed lat, od czasów Atlantydy, a pisząc konkretniej z czasów jeszcze przed „biblijnym potopem”. Baza ta miała być wypełniona starożytną bronią lotniczą oraz technologią, ukrytą w tunelach i jaskiniach na Arktyce. Notabene czy zauważyliście jak obecnie coraz mocniej rysuje się globalny konflikt mocarstw (USA, Rosja, Chiny) właśnie o Arktykę? Sądzicie, że to przypadek?

Należy również zauważyć, że „biblijny potop”, który nawiedził ziemię, był spowodowany gigantyczną falą grzechu, która to fala rozprzestrzeniła się po całej planecie a u jej źródeł stały „upadłe anioły”, które zstąpiły na ziemię. Następnie współżyły cieleśnie z ludzkimi kobietami, a owocem tych związków byli „biblijni giganci” szerzący zniszczenie wśród ludzi. Ponad to „upadłe anioły” podzieliły się swoją wiedzą z ludzkością.

Mowa tutaj o tworzeniu między innymi broni i maszyn wojennych. Jeżeli założymy, że za wzrostem technologicznym Atlantydy stały „upadłe anioły”, co ostatecznie zaowocowało globalnym zniszczeniem, to można założyć, że tutaj chodzi właśnie o spuściznę Atlantydy a konkretniej „upadłych aniołów. Polecam wszystkim zapoznanie się z „Księgą Henocha”, która to księga doskonale opisuje wszystko to, co opisaliśmy powyżej.


Przeczytaj również:

„Upadłe istoty” są zaangażowane w dzieje ludzkości, w oddziaływanie na przywódców światowych. Hitler jest tego doskonałym przykładem.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com