Superkomputer w Brukseli „Bestia” Cz.2: jest on pierwszym krokiem do zastosowania w praktyce „znamienia Bestii”.

Udostępnij

By móc kontrolować każdą czynność danej osoby wystarczy umieścić na prawej ręce lub na czole numer osobistej identyfikacji. Numer ten będzie „wypisywany” na przykład po przez wszczepienie elektronicznego biochipa, lecz nie na powierzchni skóry a pod nią. W ten sposób każdy człowiek, który podda się temu procesowi zniewolenia, będzie nosił ze sobą własnego agenta osobistej kontroli. Będzie to agent wierny, nieznużony i będzie szedł za swoim „nosicielem” wszędzie.

Szanowni Państwo w mojej opinii istnieje już technologia umożliwiająca realizację procesu zniewalania ludzkości, oraz nadania jej numerów niczym stadu bydła. Niestety ale „oni” tak nas postrzegają. Natomiast inną kwestią jest to, że współczesną cywilizację należy zgiąć, złamać, nagiąć do świadomości zgody dla zniewolenia i wreszcie do zaakceptowania tego faktu.

Spójrzcie jak ta pseudo pandemia COVID-19, doprowadziła ludzkość ku „niewidzialnemu więzieniu” i co najmniej połowa społeczeństwa w ogóle tego faktu nie widzi, nie wspominając już o jakimkolwiek buntowaniu się przeciwko temu zamordyzmowi. Zatem podkreślę raz jeszcze, że technologia służąca do skatalogowania ludzkości a następnie wprowadzenia realnego nadzoru, jest już stworzona. Teraz należy „przetrącić kręgosłup cywilizacyjny” tak aby ludzkość zaakceptowała zniewolenie.

Superkomputer Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej jest zatem pierwszym krokiem do zastosowania w praktyce „znamienia Bestii”. Natomiast Ksiądz Adam Clark stwierdził wprost: „Nadejdą czasy, kiedy zabronione będą i kupno i sprzedaż, a to dla zablokowania dostępu do żywności dysydentom, to znaczy tym, którzy nie zechcą być lojalni wobec systemu. To zdanie jasno tłumaczy praktyczną realizację kontroli i panowania nad światem.

Ten sam Ksiądz to jest Adam Clark w swoim komentarzu biblijnym już w 1798 roku napisał: „Znamię Bestii będzie to liczba składająca się z 18 cyfr, podzielonych na sześć grup po 3 cyfry w każdej, to znaczy: 6 + 6 + 6”. Natomiast Dr Hanrick Eldeman, naczelny analityk EWG, już w 1977 roku oznajmił, że każdy człowiek na świecie otrzyma numer składający się z 18 cyfr, czyli taki właśnie, jaki przepowiedział Ksiądz Clark prawie 200 lat temu.

Istotnie zarówno jeden jak drugi, przewidzieli, mówiąc przykładowo, numer tak ułożony: 666 342 458 198 671 900. W tym zestawieniu numer pierwszy: 666, służyłby jako kierunkowy dla uruchomienia superkomputera międzynarodowego. Następie numer: 342 uruchamiałby komputer danego kraju. Następnie numer: 458 uruchamiałby komputer regionu. Dalej mamy numer: 198 to jest numer określonej strefy. Później numer: 671 czyli miejscowości zamieszkania. I wreszcie na koniec ostatnie trzy cyfry to jest numer: 900 i byłby to numer osobisty, to jest numer osobistej identyfikacji.

Znanych nam skądinąd promotorów dokonującego się „jednoczenia ludzkości” na początek Europy, przerażająco jasno identyfikuje fakt, że pierwszemu z superkomputerów, temu w Brukseli, w siedzibie EWG, nadali miano „Bestia”. Jest to niewątpliwie świadome, zuchwałe i urągliwe nawiązanie do znanego tekstu z Apokalipsy Świętego Jana 13, 15-18. Spójrzcie na ten właśnie fragment:

I dano jej, by duchem obdarzyła obraz Bestii, tak iż nawet przemówił obraz Bestii i by sprawił, że wszyscy zostaną zabici, którzy nie oddadzą pokłonu obrazowi Bestii. I sprawia, że wszyscy: mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło i że nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia – imienia Bestii lub liczby jej imienia. Tu jest [potrzebna] mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć.”

Równocześnie z pojawieniem się i upowszechnieniem komputerów pojawiła się i upowszechniła również karta kredytowa. Szanowni Państwo karta kredytowa eliminuje gotówkę. Wszystkie te karty: Eurocard, Bank Americacard, Master Card, American Express Card, Diner Club International i tak dalej. Wszystkie te karty są oznakowane numerem „osobistym”, który w przyszłości ma być zastąpiony numerem wyznaczonym dla każdej osoby przez superkomputer z Brukseli.

Tak więc jeśli superkomputer z Brukseli będzie pierwszym krokiem w kierunku ustanowienia kontroli osobistej i jeśli międzynarodowa karta kredytowa będzie drugim, to czeka nas krok trzeci, gdy ten sam numer będzie „tatuowany” w mikrooperacji chirurgicznej na prawym ręku lub na czole. Superkomputer ze swymi miliardami numerów dostarczy szczegółowych informacji o wszystkich mieszkańcach świata. Lecz wiedzieć wszystko o jakimś człowieku, nie oznacza jeszcze, że się go ma pod kontrolą.

By móc kontrolować każdą czynność danej osoby wystarczy umieścić na prawej ręce lub na czole numer osobistej identyfikacji. Numer ten będzie „wypisywany” na przykład po przez wszczepienie elektronicznego biochipa, lecz nie na powierzchni skóry a pod nią. W ten sposób każdy człowiek, który podda się temu procesowi zniewolenia, będzie nosił ze sobą własnego agenta osobistej kontroli. Będzie to agent wierny, nieznużony i będzie szedł za swoim „nosicielem” wszędzie.


Przeczytaj również:

Superkomputer w Brukseli „Bestia” Cz.1: Celem programatorów jest oznakowanie wszystkich ludzi świata uprzemysłowionego.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. flickr.com


 

This article has 2 Comments

  1. Sama bruksela i całą tą jebana unia Europejska jest godna najgłębszego szamba. Masoni i sataniści nie wygrają z Polską, Polonia, Wielką Lechią tak nam dopomóż Bóg. Modlę się za grzeszników. Amen a.. A właściwie co tu mówić światem rządzi żydowska masoneria? Może nie???!!! A myśmy ich ratowali. Żałosny narud i wredni zdrajcy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.