Świadkowie Jehowy sługami i czcicielami Antychrysta, któremu władzę nada „pan tego świata” to jest Lucyfer.

Udostępnij

Antychryst będzie wszelkimi sposobami bronił swojej uzurpacji do nazywania samego siebie „pomazańcem”, czy też „chrystusem”. Otóż na tym de facto polega jego rola, którą wyznaczył mu „władca tego świata” to jest Lucyfer. Możecie sobie zatem sami odpowiedzieć kogo tak naprawdę czczą Świadkowie jehowy, komu służą i kogo nauki głoszą. Jeżeli to zrozumiecie to w zasadzie tak… Jest to porażające i przerażające.

W XXI wieku powstało wiele sekt, które uznają Antychrysta za boga, lub też postawiły one Antychrysta w miejsce boga. Takie organizacje istniały również wcześniej, niemniej jednak ostatnie dziesięciolecia ukazują „nagły wybuch” w rozprzestrzenianiu się tego typu sekt. Natomiast Świadkowie Jehowy poszli nieco inną drogą, co jednak nie pomniejsza ich błędu. Antychryst wie jakie ostrzeżenia dał nam Jan w Biblii, to też tak „układa swoją religię” aby nie być zidentyfikowanym, jednak nie da się tego całkowicie uniknąć (to jest identyfikacji).

To też należy rozpocząć od tego, że greckie słowo Antychryst oznacza nie tylko przeciwnika Chrystusa, ale także podmianę Chrystusa. Ta podmiana ma naturę wrogą i nie polega na zwalczaniu Chrystusa, ale przekierowaniu ludzkości w kierunku innej osoby. Wrogość ta została zakryta pozorami służby dla Boga, co jest zdecydowanie sprytniejsze aniżeli wrogość otwarta. Tak właśnie zachowują się współcześni „mali antychryści”, torujący drogę temu jedynemu, który ujawni się w czasie ostatecznym i będzie „namaszczony” przez samego Lucyfera.

Antychryst w sposób jednoznaczny, występuje w Piśmie Świętym pięć razy i wszystkie te przypadki mają miejsce w listach Jana. Spójrzcie:

Po tym poznawajcie Ducha Bożego: Wszelki duch, który wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, z Boga jest. Wszelki zaś duch, który nie wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, nie jest z Boga. Jest to duch antychrysta, o którym słyszeliście, że ma przyjść, i teraz już jest na świecie.

Wy z Boga jesteście, dzieci, i wy ich zwyciężyliście, gdyż Ten, który jest w was, większy jest, aniżeli ten, który jest na świecie. Oni są ze świata; dlatego mówią, jak świat mówi, i świat ich słucha.”

1 List Świętego Jana 4: 2-5.

Można zadać sobie pytanie o to dlaczego tylko Jan wspomina o pojawieniu się „ducha antychrysta”? Myślę, że dzięki swojemu bardzo długiemu życiu, dzięki któremu doczekał czasów gdy odstępstwo stało się na tyle duże, że można było już dostrzec przodujące nauki, mające na celu podmianę Chrystusa. To wszystko zapoczątkowane już za czasów Świętego Jana Apostoła, będzie miało swoją kulminację w postaci „ohydy spustoszenia”. Należy również pamiętać i o tych słowach:

Wiemy, że żaden z tych, którzy się z Boga narodzili, nie grzeszy, ale że Ten, który z Boga został zrodzony, strzeże go i zły nie może go tknąć. My wiemy, że z Boga jesteśmy, a cały świat tkwi w złem.

1 List Świętego Jana 5: 18-19.

Słowa: „My wiemy, że z Boga jesteśmy, a cały świat tkwi w złem”, w niektórych przekładach brzmią bardziej dobitnie a mianowicie: „Wiemy, że pochodzimy od Boga, lecz cały świat podlega mocy niegodziwca. To też już kiedyś na naszej stronie popełniliśmy artykuł o osobach, które od tak i nagle stały się bardzo sławne i rozpoznawalne na całym świecie. Takich ludzi obawiałbym się gdyż wiemy kto jest panem „tego świata”. Wróćmy jednak do naszego tematu przewodniego i o to kolejny fragment na który chcę zwrócić Waszą uwagę:

Dzieci, ostatnia to już godzina. A słyszeliście, że ma przyjść antychryst, lecz oto już teraz wielu antychrystów powstało. Stąd poznajemy, że to już ostatnia godzina.”

1 List Świętego Jana 2:18.

W tych słowach Święty Jan nie ma na myśli tego, że to już ostatnia godzina w sensie koniec czasów, koniec świata, lecz w mojej opinii ma on na myśli „koniec czystego uwielbienia”. Jan wie, że słudzy Pana „pokładli się spać” i na niego też jest już pora i wie, że zaczyna się potężne sianie „złego nasienia”. A teraz przyjrzyjmy się naukom, w których można rozpoznać „ducha antychrysta”.

I tutaj na samym wstępie należy napisać, że Antychryst i niegodziwiec wspierający antychrysta, dysponując czasem i nieograniczoną władzą nad światem, mógł tak wymodelować swoje metody lub nauki, aby nikt nie zorientował się o kim mówi Jan w swoich listach i bez wątpienia tak też się stało. I już na samym wstępie widzimy, że Jan nazwał odstępców Antychrystem, podczas gdy Antychryst udaje wiernego i rozumnego sługę, czyli mamy do czynienia z podmianą, o której pisaliśmy na wstępie. Sztuczki słowne Antychrysta kamuflują prawdę.

Tego typu „antychrystów” było wielu także w samym Kościele Rzymsko Katolickim, a dziś jest ich niestety coraz więcej. My natomiast chcemy skupić się na Świadkach Jehowy, którzy notabene dość chętnie krytykowali tego typu „współczesnych i dawnych pomazańców”. Ale jednocześnie ustanawiali oni swoich: „nibyChrystusów” lub też pisząc wprost: „Antychrystów”. Świadkowie Jehowy głoszą naukę o „klasie wybranych” do sprawowania władzy i ma ich być dokładnie 144 000.

Świadkowie Jehowy twierdzą również, że każdy kto został namaszczony Duchem Świętym jest Chrystusem ale oczywiście wolą określenie Pomazaniec. Co za tym idzie, twierdzą też, że Jezus został Chrystusem dopiero gdy otrzymał Ducha Świętego czyli identycznie jak zwykli ludzie. Zatem wiążą oni bycie Chrystusem z Duchem Świętym, ale także i to, że jest to ogromne pomniejszenie Syna Bożego. Jak wiemy tego typu myślenie cechuje Antychrysta, czyli „nibyPomazańca” i nie ma to żadnego potwierdzenia w Biblii.

Święty Jan w swoich listach dwukrotnie wspomina o tym, że mamy namaszczenie Duchem. Świadkowie Jehowy zaś twierdzą, że namaszczenie takie daje prawo do nazywania siebie Chrystusem, lub też „pomazańcem”, dla zakamuflowania całej „sprawy” przed „zwykłymi” Świadkami Jehowy, tak aby nie zaczęli oni zadawać niewygodnych pytań. Czyż nie byłoby to dziwne gdyby zrozumieli, że wedle swojej „religii” oni wszyscy uznają siebie za „chrystusów”? Zapewne byłoby to dziwne, o tak.

Świadkowie Jehowy w Nowym Testamencie nie znajdują potwierdzenia dla powyższej teorii, jednak w Starym Testamencie, każdy kto był namaszczony bywał również nazywany Mesjaszem. Jest to prawda, jednak została ona zmanipulowana przez Świadków Jehowy, z resztą jak cała ich „religia”. Pomijają oni fakt, że wszyscy ci prorocy, kapłani i królowie, których nazywano „Pomazańcami” czy też wtedy jeszcze „mesjaszami”, byli proroczą zapowiedzią tego Jedynego i najważniejszego „Mesjasza”, którym był Jezus z Nazaretu.

Gdy prorocza zapowiedź się spełniła, to wówczas to co było wcześniejsze dosłownie znika. Tak jak proroczą zapowiedzią Ofiary Jezusa Chrystusa, były w starym testamencie ofiary ze zwierząt na przykład baranków. W momencie w którym pojawił się już Jezus Chrystus i dokonał Swojej Ofiary na krzyżu, wówczas składanie ofiar ze zwierząt przestało mieć znaczenie, przestało w zasadzie obowiązywać. Jednak Świadkowie Jehowy tego nie rozumieją jak i wielu innych rzeczy, którymi manipulują i w zasadzie stają się oni przez to ważnym elementem „mistycznego ciała antychrysta”.

Do czasów Jana był zakon i prorocy, od tego czasu jest zwiastowane Królestwo Boże i każdy się do niego gwałtem wdziera.”

Ewangelia Według Świętego Łukasza 16:16.

Czy apostołowie nazywali samych siebie Chrystusami vel „Pomazańcami”? To byłoby nie do pomyślenia, jednak Świadkowie Jehowy nie mają z tym żadnego problemu. Na przykład Jan, który miał Ducha Świętego, czyli był namaszczony Duchem Świętym, odmawiał nazywania siebie „Pomazańcem”. O to cytat z Ewangelii według Świętego Jana 1:20, Spójrzcie: „I wyznał, a nie zaprzeczył, i oświadczył: Ja nie jestem Chrystusem.”

W innym przekładzie brzmi to jeszcze bardziej dobitnie: „Ja nie jestem pomazańcem”. Tak więc już samo to wyklucza istnienie prawdy w naukach Świadków Jehowy. Wyklucza ich z grona wyznawców Jezusa Chrystusa. W zasadzie wykluczają się oni sami. To też doradzamy każdemu aby jednak trzymał się z daleka od tej „religii” a jeżeli już się w niej znalazł to niech ponownie przemyśli czy aby postępuje słusznie pozostając w niej nadal.

Reasumując Antychryst będzie wszelkimi sposobami bronił swojej uzurpacji do nazywania samego siebie „pomazańcem”, czy też „chrystusem”. Otóż na tym de facto polega jego rola, którą wyznaczył mu „władca tego świata” to jest Lucyfer. Możecie sobie zatem sami odpowiedzieć kogo tak naprawdę czczą Świadkowie jehowy, komu służą i kogo nauki głoszą. Jeżeli to zrozumiecie to w zasadzie tak… Jest to porażające i przerażające.


Przeczytaj również:

Ujawnienie się Antychrysta, upadek Lucyfera i znaki czasów zwiastujące globalny koniec. To wszystko już się realizuje.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. flickr.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.