Takiego poziomu „wewnętrznego rozpadu”, „zidiocenia” i „upadku autorytetów” ignorować nie można. Czas powstać z kolan!


A teraz wiedz, że jeśli mógłbyś przekonać ludzi, że to co widzą, jest tym co mają zobaczyć, to tacy ludzie są już twoi! Będą myśleć po twojemu i wyśmieją każde inne wytłumaczenie, bo przecież oni wiedzą…! To też ja i Ty. MY WSZYSCY musimy: „czasem się wkurzyć, czasem musimy sobie powiedzieć, że: «jesteśmy istotą ludzką do jasnej cholery, a nasze życie ma wartość.» Musimy otworzyć oczy i przestać żyć złudzeniami”.

A dlaczego by tak nie pchnąć Polski w wir wojny?” Lub też, bardziej kompleksowo: „a dlaczego by tak nie pchnąć jeszcze dodatkowo Litwy, Łotwy i Estonii do tej wojny?” Drodzy Czytelnicy, sytuacja wygląda tak, że jeżeli szybko jako naród się nie przebudzimy, to nasz region Europy, może być wepchnięty do „nie naszej wojny”. Mam tutaj na myśli konflikt Rosja kontra USA, z zaznaczeniem, że USA będą walczyć do „ostatniego Polaka”.

I ktoś zada pytanie: „po co to wszystko”? A no po to, aby Stany Zjednoczone mogły być nadal hegemonem globalnym, hegemonem, który kosztem innych „wytnie konkurencję”. Dziś Rosja, jutro Chiny, a następnie realizacja planu „przeprogramowania cywilizacji” oraz wyeliminowania gotówki z obiegu, no i oczywiście pozbawienia prawa do własności obywateli i kilka innych dodatkowych „wisienek na torcie”, tego „Nowego Porządku Świata”.

XXI wiek to tworzenie „nowego człowieka”, którego ja określam mianem: „nowego ubezwłasnowolnionego niewolnika”. XXI wiek to kpienie z wszelkich „świętości”, to szerzenie się deprawacji, demoralizacji oraz relatywizmu. XXI wiek to stawianie zwierząt ponad człowiekiem. XXI wiek to promocja śmierci, zła, bezwzględności, to wytworzenie środowiska w którym człowiek wyniszcza siebie samego oraz innych.

Takich oznak „wewnętrznego rozpadu”, ignorować nie można. Takiego poziomu „zidiocenia” oraz „upadku autorytetów” ignorować nie można. Ktoś ponownie zada pytanie: „po co to wszystko”? A no po to, aby można było wszystko zmienić, aby na gruzach dotychczasowego świata, wznieść całkowicie nowy. Oni” powiedzą nam, że wznoszą „lepsze świat”, my jednak nie dajmy się nabrać. Ten „nowy świat”, rzeczywiście będzie „lepszy”, ale dla „nich”, bo dla nas na pewno nie.

Doskonałym „punktem”, który dokonuje „resetu”, jest wojna. Dlatego też „oni” dążą do wywołania III wojny światowej. Drodzy Czytelnicy, nic nie zmienia społeczeństwa szybciej niż wojna a w społeczeństwie w którym coraz więcej osób nie jest w stanie racjonalnie obronić swojego stanowiska w kwestiach kontrowersyjnych, jedynie co potrafią to zmienić swoje zdjęcie profilowe na facebooku, wywołanie globalnego konfliktu jest bardziej realne niż kiedykolwiek wcześniej.

Oni” zrobili sobie z ludzkości „nowoczesnych niewolników”. Większość żyje z głową w chmurach, żyje w „oparach absurdu” nazwanych „rzeczywistością”. Żyją sobie w tym „matrixie”, łażą „to tu, to tam” i nie zbudzą się, no chyba, że już po śmierci w grobie, gdy de facto będzie za późno. „Wychowali” nas sobie jako ludzkość, która godzi się na pełną kontrolę i całkowite ograniczenie praw obywatelskich. A jakże by inaczej! „Maszyna musi być nakarmiona”!

A teraz wiedz, że jeśli mógłbyś przekonać ludzi, że to co widzą, jest tym co mają zobaczyć, to tacy ludzie są już twoi! Będą myśleć po twojemu i wyśmieją każde inne wytłumaczenie, bo przecież oni wiedzą…! To też ja i Ty. MY WSZYSCY musimy: „czasem się wkurzyć, czasem musimy sobie powiedzieć, że: «jesteśmy istotą ludzką do jasnej cholery, a nasze życie ma wartość.» Musimy otworzyć oczy i przestać żyć złudzeniami”.

Pamiętacie czasy gdy wspólnie wychodziło się ze znajomymi i jechało rowerami na przejażdżkę? Pamiętacie czasy gdy „stereo” dopiero wchodziło „do gry”? Pamiętacie czasy „czarno bieli”? Czasy w których aparatem nie najlepszej jakości robiliśmy zdjęcia aby je następnie wywołać i zachować w albumie? Pamiętacie te dni? Te jakże inne życie od tego co jest dziś… Czasy pierwszej miłości, zakochania, i tego wszystkiego co wspólnie tworzyliśmy. Pamiętacie te dni?

Jeżeli sobie to wszystko i wiele więcej przypominacie, to wzywam was abyście „powstali” i z odwagą stawili czoła zepsuciu jakie ogarnia ludzkość. Zmiany zacznijmy od naszego życia, od nas samych. Zróbmy to dla nas i dla przyszłych pokoleń, które zostaną pozbawione tego, co mieliśmy ja i Ty Drogi Czytelniku, Droga Czytelniczko. Kochani w imię „tych dni” wzywam was abyście „powstali” raz jeszcze!


Przeczytaj również:

Plan na najbliższą przyszłość: „żyj normalnie i ciesz się życiem, bo życie masz tylko jedno i szkoda go, po prostu szkoda”.


Autor. Tomasz Magielski.

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. pixabay.com


 

This article has 1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *