Trudno „mainstreamowego syfu” słuchać, ale „olać to”, żadna „odpicowana lalunia” i „wylizany goguś”, nie będzie mówił nam jak żyć!


Ale ja wam coś napiszę, otóż nie jest źle. Nie jest źle bo mogłoby być jeszcze znacznie gorzej. Zatem cieszmy się z tego co mamy, doceńmy to, bo moglibyśmy nie mieć kompletnie nic, nawet „świętego spokoju”. Mamy wiele, możemy mieć jeszcze więcej, ale warunek podstawowy to starać się o to. Nieustannie starać się iść do przodu, nie poddawać się i walczyć o swoje, o nasze rodziny, marzenia i przyszłość, bo od nas zależy jaka ona będzie!

Opowiadają te wszystkie „bzdury” w telewizorze, ale czy w to „szaleństwo” sami wierzą, tego już nie wiem. Oby jednak nie wierzyli, a może jednak oby jednak wierzyli? Trudno powiedzieć, co było by gorsze, bycie „kłamliwą szmatą” czy może „ograniczonym intelektualnie orangutanem”? Jedno jest pewne, trudno już tego „mainstreamowego syfu” słuchać, ale „olać to”, żadna „odpicowana lalunia” lub „wylizany goguś”, nie będzie mówił nam jak mamy żyć!

Nowy dzień, nowy wschód słońca, a ty wreszcie zrozum, że jesteś inteligentnym gościem, inteligentną dziewczyną i nie potrzebujesz tego co „pudło” ma ci do zaoferowania. To, co tam jest, niech sobie wsadzą prowadzący, tam gdzie słońce nie dochodzi. Daleko, daleko w ich „czarną dziurę”. Tam jest miejsce na tego typu „wypociny”, które z siebie „wypluwają”. Tak, właśnie tak i nie będą nam mówić jak żyć mamy!

Dawno, dawno temu myśleliśmy, że to jest tylko „bajka” dla niegrzecznych dzieci, dziś okazało się, że jednak taką szykują nam rzeczywistość. Rzeczywistość w której następne pokolenie będzie „pokoleniem cieniasów”, by nie użyć bardziej dobitnego słowa. Jesteś „pedziem” to dostaniesz „trofeum”, współczesność lubi „homosiów”, preferuje obrażalskie „cioty”. O tak, móc obrazić się na rodziców, na świat, na wszystko dookoła. O tak, trzeba być tolerancyjnym aż do bólu, a ja na to „pocałujcie mnie w cztery litery”! Nie będziecie mówić nam jak mamy żyć!

Nie wciśniecie nam tego „gówna”, nie przerobicie nas w waszej „uwsteczniającej maszynce”, nigdy nie odwrócicie naszego wzroku od celu, nie zawrócicie naszych kroków. Nacja „opętanych poprawnością polityczną pół-mózgów”, nie będzie mówić nam jak żyć, co robić, jak myśleć, w co się ubrać! Posłuchajcie, nie dajcie się im zmienić, jeżeli popełnicie błąd to uczcie się na nim, ale nigdy nie wzorujcie się na „pato-celebrytach”.

Zobaczycie, że będziecie z każdym następnym dniem silniejsi, mądrzejsi, coraz bardziej wolni i odseparowani od „medialnej propagandy”. Tyle już lat jesteście na tej ziemi i nadal istniejecie, żyjecie, dlatego „kolorowa agenda” nie jest wam do niczego potrzebna, no chyba, że do „podtarcia waszego tyłka”. Bądź lwem, bądź lisem, bądź orłem i jastrzębiem, ale nigdy „sprzedajnym psem”! Bądź sobą! Bądź tym kim czujesz, że Jesteś w głębi serca, a nie tym kim każą ci się stać.

Współczesny świat potrzebuje ludzi odważnych, potrzebuje „bohaterów”, którzy widzą, rozumieją, i nie obawiają się bronić własnego stanowiska, własnych przekonań, własnej moralności. Nie narodziłeś się po to aby być jak wszyscy, być jak obecna fala „przeciętnych miernot”. Narodziłeś się na ten świat aby zrobić różnicę, aby zapoczątkować coś nowego, aby dać świadectwo prawdzie.

Sądzisz, że te „kolorowe misie” z ekranów telewizorów mają prawo do tego, aby mówić ci jak żyć? Mają prawo do tego aby kształtować cię wedle z góry ustalonego „globalnego szablonu”? Zastanów się nad tym, ponieważ jest to „szablon nędzy i rozpaczy”. Jest to „karykatura” wszystkiego co prawe i dobre. Nie wiem jak ciebie, ale mnie ten „syf” nigdy nie interesował a teraz nie interesuje mnie jeszcze bardziej.

Można, zatem zadać pytanie: dokąd zmierzamy, jeżeli nie ma pilota, a przy sterach usadowili się przekupni szaleńcy? Ci sprzedajni szaleńcy powiedzą ci, że białe jest czarne, ciemne jest jasne, zimne jest ciepłe, a krowa jest ptakiem a ptak słoniem. Dziwisz się? Toż to są eksperci, zatem mają prawo do „pierdolamentów naukowych” a ty spróbuj tylko zakwestionować ich „pierdolamenty naukowe” a okrzykną cię „szurem”, „płaskoziemcą” a może i już niebawem zamkną w więzieniu.

Ale ja wam coś napiszę, otóż nie jest źle. Nie jest źle bo mogłoby być jeszcze znacznie gorzej. Zatem cieszmy się z tego co mamy, doceńmy to, bo moglibyśmy nie mieć kompletnie nic, nawet „świętego spokoju”. Mamy wiele, możemy mieć jeszcze więcej, ale warunek podstawowy to starać się o to. Nieustannie starać się iść do przodu, nie poddawać się i walczyć o swoje, o nasze rodziny, marzenia i przyszłość, bo od nas zależy jaka ona będzie!


Przeczytaj również:

„Globalne elity”, realizują „anty-ludzki”, „trans-ludzki” program: „ukobiecenia” mężczyzn oraz „umężczyźnienia” kobiet.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. flickr.com


 

This article has 1 Comment

  1. Nie sądź nie bedziesz sądzony, nie potepiaj nie bedziesz potępiony, odpuszczaj a zostanie Ci odpuszczone.

    ps.

    Jezeli nie mozesz o kims dobrze mowic, to bardzo dobrze zastanow sie czy w ogole chcesz o tym kims mowic.

    Wiedz, ze ten Jad, a ktory w sobie gromadzimy zatruwa przede wszytkim nas samych. Zatruwamy wlasna przestrzen w pierwszej kolejnosci.

    I pomysl sobie o tym w ten sposob teraz – chcialbys miec za kompana kogos a kto w ostanich chwilach Twojego zycia np. obraza, klnie na wszystko i wszystkich jak popadnie? Czy dobrze czulbys sie w towarzystwie takiej osoby – na 5 min przed samą smiercia? Wiec wiedz, ze Twoim jedynym kompanem, w ostatnich chwilach zycia, jestes sobie Ty sam.

    pps.
    Nie ty jeden na tym swiecie cierpisz, wiec wez to na poprawkę. Obrazajac innych nie sprawisz, że bedzie Ci lepiej, ze poczucie bycia skrzywdzonym gdzies odplynie – jest wrecz odwrotnie.

    Pozdrawiam Ciebie kimkolwiek nie jestes

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *