USA w objęciach „eugeniki”: W San Francisco będą wymagać „paszportu zdrowotnego” na COVID-19 już od dzieci 5 lat i wzwyż.

Udostępnij

Może jesteś jedną z tych osób, które zgodziły się na dwukrotne dźgnięcie, „zaszprycowanie” na COVID-19? Pamiętaj jednak, że kiedy poddajesz się szantażowi, to szantażyści nie mają żadnego powodu, by przestać cię zmuszać i nadal szantażować. Znasz tę scenę w praktycznie każdym horrorze, w której morderca patrzy na swoją ofiarę i mówi: „zrób to, co ci powiem, a pozwolę ci żyć”, robią to, a on i tak ich zabija. Ta ofiara to w mojej opinii osoby „zaszprycowane”.

W momencie, w którym Joe Biden został wybrany (legalnie bądź nielegalnie) na prezydenta USA, pisaliśmy, że to będzie początek końca tego globalnego mocarstwa. I tak się rzeczywiście dzieje. Dziś chcemy opisać kolejny element układanki „upadku USA”. Otóż San Francisco wkrótce będzie wymagać od dzieci w wieku 5 lat, aby okazywały dowód szczepienia przeciwko COVID-19, tak aby mogły wejść do niektórych wewnętrznych przestrzeni publicznych, takich jak restauracje, lokale rozrywkowe czy imprezy sportowe, poinformowali urzędnicy zdrowia publicznego.

To, co dzieje się w USA jest bardzo ważne, ponieważ pamiętajmy, że jeżeli pewne prawa, które są de facto, jawnym bezprawiem, zostaną na stałe usankcjonowane w Ameryce, wówczas przyjdzie czas i na Polskę, na nas i na nasze dzieci. W dobie globalizacji XXI wieku, coś takiego jak „granica państwa” praktycznie przestało istnieć. Nie oszukujmy się, takie są fakty a w Polsce nie brakuje zdrajców politycznych.

Mi po raz kolejny przy tej okazji przed oczyma stają słowa wyciągnięte wprost z Biblii, a konkretnie Księgi Apokalipsy: „I sprawia, że wszyscy: mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy, otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło i że nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia – imienia Bestii lub liczby jej imienia. Tu jest [potrzebna] mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć.”

Wielu współczesnych ludzi wścieka się, gdy porównuje się „Żółtą Gwiazdę” umieszczoną na Żydach w nazistowskich Niemczech w latach 1930 z nakazami szczepień przeciwko COVID-19, które zostały narzucone ludziom tutaj w XXI wieku. Prawda jednak jest taka, że w rzeczywistości są one zaskakująco i niepokojąco podobne do siebie. „Żółta Gwiazda” stworzyła dwie klasy ludzi, a mandat szczepień robi dokładnie to samo. Pytanie tylko, czy nauczyliśmy się czegoś z historii, czy też może się to powtórzyć? Nie odpowiadaj, to retoryczne.

Ja wiem natomiast, że historia lubi się powtarzać, jednak pod różnym „odzieniem”, różnym „płaszczykiem”, mimo, że zło jest to samo, a konkretnie pisząc: źródło zła jest to samo. I tutaj ponownie słowa z Biblii stają przed oczami: To, co było, jest tym, co będzie, a to, co się stało, jest tym, co znowu się stanie: więc nic zgoła nowego nie ma pod słońcem. Jeśli jest coś, o czym by się rzekło: «Patrz, to coś nowego» – to już to było w czasach, które były przed nami.” Słowa z Księgo Koheleta.

Może jesteś jedną z tych osób, które zgodziły się na dwukrotne dźgnięcie, „zaszprycowanie” na COVID-19? Pamiętaj jednak, że kiedy poddajesz się szantażowi, to szantażyści nie mają żadnego powodu, by przestać cię zmuszać i nadal szantażować. Znasz tę scenę w praktycznie każdym horrorze, w której morderca patrzy na swoją ofiarę i mówi: „zrób to, co ci powiem, a pozwolę ci żyć”, robią to, a on i tak ich zabija. Ta ofiara to w mojej opinii osoby „zaszprycowane”.

„Lokalne władze wymagają już, aby dzieci i dorośli w wieku powyżej 12 lat przedstawili dowód szczepienia przed wejściem do tych miejsc. Teraz urzędnicy do spraw zdrowia miejskiego planują rozszerzyć nakaz posiadania «paszportu zdrowotnego» na dzieci w wieku od 5 do 11 lat, czyli grupę, która od niedawna kwalifikuje się do szczepienia na COVID-19.”

Donosi Politico w sprawie rozporządzeń w San Francisco.

Szczepienia młodszej grupy wiekowej rozpoczęły się na początku listopada 2021 roku w Kalifornii, tego samego dnia, w którym eksperci naukowi z Zachodniego Wybrzeża ogłosili zielone światło na stosowanie szczepionki Pfizer-BioNTech dla dzieci w wieku 5-11 lat. Szczepionka pediatryczna stanowi jedną trzecią dawki dla dorosłych i podobnie jak preparat dla dorosłych, jest podawana w dwóch dawkach w odstępie 21 dni.

Na koniec po raz kolejny zaznaczę, że to nie jest żadna „szczepionka”, lecz w mojej opinii „trucizna”, którą nazwano „szczepionką”, tak, aby zmylić ludzi, by ci bez większego oporu zgodzili się na przyjęcie, wyżej wspomnianej „trucizny”, określanej mianem „szczepionki. W rzeczywistości ta „trucizna mRNA”, jest terapią genową, do tego całkowicie eksperymentalną. Aż dziwi, że są jeszcze osoby, które nadal obstają oraz promują „truciznę mRNA” na COVID-19.


Przeczytaj również:

Szczepienia dzieci na COVID-19: medyczna ruletka życia i śmierci, za którą w zasadzie nikt odpowiedzialności nie bierze.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com