Zbliża się wielkie szatańskie uderzenie. Zrozum, że trwa wojna a linia frontu przebiega przez rodzinę.

Udostępnij

Rodzina jest w poważnym kryzysie, a według mnie to dopiero początek tego co nas czeka w najbliższych latach. Żyjemy w czasach w których odejście od męża czy też żony jest niczym zmiana samochodu na nowy model. Brak sakramentów, przyrzeczeń, miłości, poświęcenia, tylko i wyłącznie wszystko oparte na przelotnych uczuciach, pożądaniu i lekkości. A co jeszcze gorsze, nikt zdaje się nie dostrzegać w tym wszystkim otchłani moralnej czy duchowej, wręcz przeciwnie, to jest norma i „podążanie z duchem czasu”.

Zło a w zasadzie szatan, bo tak należy to otwarcie nazwać, robi wszystko co może aby zniszczyć rodzinę. Wielu ucieka się do kapłanów i pyta ich: „co się dzieje?” Dopytuje: „jak ratować rodziny?” I wreszcie: „o co w tym wszystkim chodzi?” Niestety nie wielu księży potrafi udzielić jakiejkolwiek konstruktywnej odpowiedzi, gdyż oni sami są obecnie bardzo zagubieni. Kapłani poszukują dziś „nowy dróg” ale z tego co widzimy to odnajdują tylko i wyłącznie mrok, coraz więcej mroku, którym napełniają Kościoły.

Natomiast należy powiedzieć, że to co obserwujemy to jest wojna z rodziną. Pandemia COVID-19, czy jakkolwiek byśmy tego szaleństwa nie nazwali, także mocno przyczyniła się do przyspieszenia rozpadu rodziny. Brak pewności o jutro, o przyszłość, brak możliwości tworzenia planów, to i wiele więcej osłabia rodziny, osłabia ludzi, którzy nie żyją w silnej relacji z Bogiem. Do tego nakłada się powszechne zagubienie duchowe, a szatan widzi i wyciąga wnioski. Następnie z jeszcze większą siłą atakuje rodziny.

Panuje chaos, padają pytania o to gdzie jest Bóg? Co dzieje się z Kościołem? Do kogo udać się po odpowiedzi? Dlatego też im większe zamieszanie i upadek tym w mojej opinii większa potrzeba sięgania do źródeł, do samej Biblii. Natomiast na zgniłym zachodzie rodziny są już praktycznie przeszłością. Rodzina w tamtej kulturze, czy też anty-kulturze, została całkowicie zdeformowana, osłabiona i wreszcie wyniszczona i usunięta z życia publicznego.

Rodzina jest w poważnym kryzysie, a według mnie to dopiero początek tego co nas czeka w najbliższych latach. Żyjemy w czasach w których odejście od męża czy też żony jest niczym zmiana samochodu na nowy model. Brak sakramentów, przyrzeczeń, miłości, poświęcenia, tylko i wyłącznie wszystko oparte na przelotnych uczuciach, pożądaniu i lekkości. A co jeszcze gorsze, nikt zdaje się nie dostrzegać w tym wszystkim otchłani moralnej czy duchowej, wręcz przeciwnie, to jest norma i „podążanie z duchem czasu”.

Szanowni Państwo nadchodzi uderzenie, które notabene zostało już przepowiedziane. Między innymi Siostra Łucja powiedziała: ostateczna bitwa pomiędzy królestwem ciemności a Panem Bogiem, rozegra się właśnie o rodzinę”. I jesteśmy już dziś tego naocznymi świadkami, a być może i uczestnikami. Uderzenie w rodzinę nastąpiło bardzo szybko, to też proces rozkładu również niezwykle przyspieszył, dlatego należy wnioskować, że szatan działa z potężną siłą w tej materii.

Natomiast z mojej perspektywy to widzę wyraźnie, że te rodziny, które nadal trwają, posiadają wiarę, są silne, to i one podlegają coraz bardziej wymyślnym atakom. W naszej Ojczyźnie proces rozkładu rodzin nie jest na tak zaawansowanym poziomie jak na szeroko pojętym zachodzie, niemniej jednak z roku na rok proces ten przyspiesza. Świat polityki, czy po prostu ludzie działający na usługach demona, bezpardonowo walczą ze wszystkim co pochodzi od Jezusa, pochodzi z ewangelii. Chrześcijaństwo to najbardziej prześladowana religia i nie jest to przypadek.

Rodzina jest także coraz mocniej atakowana od wewnątrz Kościoła, przez ludzi, którzy odeszli od wiary, od prawdy ewangelii. Coraz większa część skorumpowanych hierarchów Kościelnych zaczyna tworzyć „swoją prawdę”. Można pokusić się o stwierdzenie, że obecnie na nowo jest pisana ewangelia. Pisana jest przez człowieka, który stawia się na miejscu Boga. Jest to wielka zgroza, która z pewnością nie ujdzie bez tragicznych konsekwencji.

To też rodzina atakowana jest z dwóch stron, to jest przez szeroko pojęte instytucje państwowe, ale i przez sam Kościół. Szatan wykorzystuje w tej chwili wszystkie możliwe drogi do tego aby zniszczyć całkowicie rodzinę. On wie doskonale, że w momencie w którym zabraknie prawdziwych rodzin, kiedy nie będzie już czegoś takiego jak miłość, nie będzie tego „Boskiego związku” między kobietą a mężczyzną, i wreszcie nie będzie także związku między rodzicami a ich dziećmi, to szatan wie, że wówczas odniesie pełnię tryumfu.

Rodzina jest fundamentem wszystkiego. Jest fundamentem życia społecznego, życia kościelnego, życia wiarą, a także rodzina jest instytucją służącą do przekazywania owej wiary następnym pokoleniom. W momencie w którym fundament zostaje naruszony, to upadek jest bliski. I teraz należy zaznaczyć, że szatanowi nie uda się zniszczyć wszystkiego, jednak „demoniczne żniwo” będzie wielkie. Wiele osób znajdzie się w tragicznej sytuacji.

Szatan szaleje w mediach, polityce, kulturze, i dlatego właśnie nasza cywilizacja może być nazwana „cywilizacją powszechnego zagubienia”. Dlatego jedynym i skutecznym ratunkiem jest modlitwa. Jest gorliwa i świadoma modlitwa o rodziny o nasze rodziny i o nas samych. Szanowni Państwo na własne oczy widziałem wielkie ludzkie tragedie, gdzie w pewnym momencie coś w życiu tych ludzi się nie powiodło. I zobaczyłem jak wielki wpływ miał w tych przypadkach szatan.


Przeczytaj również:

Ekspansja LGBT: Zamiast walczyć z zaburzeniami psychicznymi, przyjmuje się coraz to nowsze wizje cywilizacji i ,,moralności’’.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. flickr.com


 

Ten artykuł ma 1 komentarz

  1. Zdaje się ze współcześni ludzie ogłupia i od małego promocja w mediach seksu i konsumpcji karmieni chemia zapomnieli co to prawdziwa milosc

Comments are closed.