Żydzi dążą do samozagłady? Obłęd w Izraelu przyspiesza: w pełni zaszczepieni lada moment staną się dla systemu nieszczepionymi.

Udostępnij

Polacy budzą się, każdy z nas żyje już w tym szaleństwie od wielu miesięcy i każdy z nas zdążył już zauważyć, że rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej, niż ta fikcja rzeczywistości propagowana przez media głównego nurtu. Stąd w tym roku nie będzie już tak łatwo zastraszyć naszego narodu i wprowadzić lockdown. Osobiście uważam, że znaczna część państw Europy Zachodniej upadnie pod pręgierzem pseudo pandemii, jednak mam wewnętrzne przeczucie, że Polski to nie spotka.

Pamiętacie te stanowcze zapewnienia jak to tak zwana szczepionka na COVID-19 jest w pełni bezpieczna, a do tego gwarantuje stu procentową ochronę przed zachorowaniem na COVID-19? Tak, nie mylicie się, słowa tego typu wypowiadał między innymi Wielki Polski Szpitalnik Michał Dworczyk. Nie kojarzycie gościa? To ten od poczty e-mail założonej na jednym ze znanych portali internetowych, na której to poczcie przechowywał informacje wagi państwowej (SKANDAL).

Tak, właśnie z takim poziomem zidiocenia mamy do czynienia, i z takimi ludźmi, całkowicie niekompetentnymi, którzy sami siebie powinni zwolnić. No, więc gdzie ta stu procentowa ochrona, jeżeli już dziś mówi się o trzeciej dawce? Nie wspominając o tym, że osoby zaszczepione nawet dwiema dawkami preparatu, nadal chorują na COVID-19. A co z coraz dłuższa liczbą zgonów, występujących w niedługim czasie od szczepienia?

Jeżeli ktoś jeszcze wierzy w skuteczność szczepionek na COVID-19, oraz rządowi PiS w kwestii szczepień to cóż, uczcimy to minutą ciszy. I to by było na, tyle jeżeli chodzi o kwestie krajowe, a teraz czas na Izrael, ponieważ to, w jaki sposób koncerny farmaceutyczne wraz z politykami Izraela dosłownie „zaorali naród żydowski” bije wszelkie rekordy. Można pokusić się o stwierdzenie, że żydzi w Izraelu prowadzeni są niczym króliki doświadczalne po kolejne i kolejne i jeszcze kolejne dawki szczepionki na COVID-19.

Minister zdrowia Nitzan Horowitz powiedział, że w Izraelu osobom, które nie otrzymają zastrzyków przypominających na COVID-19, ostatecznie odmówi się zielonej przepustki, która umożliwia wejście do różnych miejsc. Zatem w Izraelu w pełni zaszczepieni, którzy odmówią szczepienia przypominającego na COVID-19, natychmiast staną się nieszczepionymi, a ich prototyp Zielonego Paszportu vel Znaku Bestii zostanie unieważniony.

Szanowni Państwo, jeżeli żydzi chcą wyginąć to ich sprawa, jeżeli Francuzi chcą na główkę wskoczyć ku mrocznej otchłani, to niech skaczą, ale my Polacy tego nie róbmy. Każdy powinien zrozumieć, że to nie są zastrzyki wzmacniające, to de facto są niekończące się szczepienia, które będą potrzebne do, cóż… chyba już na zawsze. Albo inaczej, aż do momentu aż eksperyment medyczny, będący eksperymentem genetycznym dobiegnie końca i proces depopulacji osiągnie założony poziom.

Pisaliśmy wielokrotnie, że cała ta intryga czasów ostatecznych szybko nie zniknie, wręcz przeciwnie, nadal będzie się rozwijać oraz zmieniać i przekształcać, aż osiągnie pełną protekcję pod rządami Antychrysta. Dlatego nie czekajmy, aż „wszystko się skończy”. Zamiast tego zacznijmy dawać świadectwo zagubionym (tym, którzy ślepo wierzą w ten skorumpowany system), wypełnijmy naszą misję.

Drodzy Czytelnicy, obecnie Ministerstwo Zdrowia Izraela zatwierdziło podanie trzeciego zastrzyku każdej osobie w wieku 30 lat i starszych, która otrzymała drugą dawkę, co najmniej pięć miesięcy temu. Wcześniej trzecia dawka była dostępna tylko dla osób w wieku 40 lat i starszych. Posunięcie to zostało zarekomendowane przez szereg eksperckich komisji doradczych. Jak dotąd 1 575 898 Izraelczyków otrzymało trzecią dawkę.

Piszemy o tym, ponieważ można się spodziewać, że podobne decyzje będą zapadać również w Polsce. I tak jak już wiemy, że Niedzielski, Morawiecki, Dworczyk a nawet Kaczyński całkowicie „oderwali się od rzeczywistości” w kwestii tak zwanych szczepień na COVID-19, tak Prezydent Andrzej Duda utrzymuje fason i stwierdza, że jest: „absolutnie przeciwny przymusowi szczepień na COVID-19”. I nie ważne, w jaki sposób postrzegamy Andrzeja Dudę, to należy napisać, że w nim leży znaczna nadzieja na powrót do normalności. Jeżeli Andrzej Duda nie wyprze się prawdy, wówczas będzie miał jeszcze ważna rolę do odegrania w tym całym pandemicznym szaleństwie.

Polacy budzą się, każdy z nas żyje już w tym szaleństwie od wielu miesięcy i każdy z nas zdążył już zauważyć, że rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej, niż ta fikcja rzeczywistości propagowana przez media głównego nurtu. Stąd w tym roku nie będzie już tak łatwo zastraszyć naszego narodu i wprowadzić lockdown. Osobiście uważam, że znaczna część państw Europy Zachodniej upadnie pod pręgierzem pseudo pandemii, jednak mam wewnętrzne przeczucie, że Polski to nie spotka.


Przeczytaj również:

„Oni przyjdą po wasze dzieci”. Wizja masowych szczepień dzieci na COVID-19 przeraża i „krzyczy” do nas o opamiętanie.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

This article has 4 Comments

  1. Fragment o Dudzie psuje całą powagę artykułu xD Przecież to jest pionek bez własnego zdania, który podpisuje wszystko co mu wpadnie w ręce. Przyjmuje wszystko co przyjdzie z USA czy Izraela. Powiedział tak, żeby uspokoić nastroje, a za miesiąc zrobi coś zupełnie innego. Politycy to bezkręgowce, pamiętajcie.

    Reszta artykułu spoko.

  2. To jest bardzo ciekawy końcowy wniosek. Zauważmy, że Polskę regularnie omijają tragedie, które trawiły Europę. Za przykład podam Czarną Dżumę i rewolucję protestancką ale jest tego więcej. To jest tak, jakby Bóg na prawdę wziął nas w Swoją opiekę. Mam nadzieję i modlę się o to, żeby i w tym przypadku było podobnie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.